29. Tablica pamięci czterech pokoleń ciechanowskich strażaków

Lokalizacja: ratusz, Ciechanów, Rynek 6 , na nieistniejących garażach OSP

Odsłonięcie: I V 1982 z okazji setnej rocznicy powstania OSP w Ciechanowie

Materiał: granit czarny; wymiary: 300 mm x 400 mm

7 stycznia 1981 r. w ciechanowskim ratuszu zebrała się grupa ludzi, którym leżała na sercu sprawa straży pożarnej w Ciechanowie. Presem wybrano Zdzisława Moszczyńskiego. Czas był wyjątkowo trudny. Politycznie, społecznie i gospodarczo. Zbliżała się 100. rocznica powstania straży, powołano więc Komitet Organizacyjny z udziałem zasłużonych druhów, przedstawicieli władz, osób publicznych i regionalistów z TMZC. Opracowano scenariusz obchodów. Sytuacja polityczna w Polsce zaostrzała się. Władze partyjno-rządowe widziały w szybko rozwijającej się „Solidarności” wroga ustroju i państwa. 13 grudnia wprowadzono na terenie całego kraju stan wojenny. Jednak już pod koniec stycznia 1982 r, udało się strażakom uzyskać zgodę na odbycie zebrania. Poświęcono je w całości na przygotowanie obchodów pięknego jubileuszu. Jednym z elementów jubileuszu było umieszczenie na ścianie ratusza, w miejscu pierwszej strażnicy, tablicy poświęconej czterem pokoleniom ciechanowskich strażaków1. Tablicę ufundowało TMZC.

Pierwsze wzmianki o ratownictwie ogniowym pojawiają się w Polsce już w okresie średniowiecza. Pierwsze zorganizowane jednostki powstały w drugiej połowie XIX wieku, równolegle we wszystkich trzech zaborach. W Galicji pierwsza Ochotnicza Straż Ogniowa została założona w 1865 r. w Krakowie z inicjatywy Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń. Po odzyskaniu niepodległości związki strażackie połączyły się w 1921 roku w Główny Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. W 1949 r, związek został przez ówczesne władze państwowe rozwiązany, po czym reaktywowany w 1956 roku. Od 1992 roku obowiązuje nowa nazwa – Związek Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej. W Polsce jest zarejestrowanych aktualnie 15.785 ochotniczych straży pożarnych, z tego 1.875 w województwie mazowieckim.

Do podstawowych zadań współczesnych strażaków-ochotników należy udział w akcjach ratowniczych w podczas pożarów, wypadków drogowych, powodzi, trzęsień i tąpnięć ziemi, niekontrolowanych wybuchów oraz wszelkich wydarzeń zagrażających życiu ludzi, niekiedy również zwierząt. Ogromna rzesza ludzi doświadczyła zbawiennej pomocy oddziałów strażackich. Niejeden strażak odniósł poważne obrażenia, ratując życie często nieznanym osobom. W społeczeństwie polskim strażacy ochotnicy cieszą się od lat niezwykłym szacunkiem i wdzięcznością. Akcje ratunkowe to nie jedyne zadanie strażaków z ochotniczych oddziałów strażackich. Statutowo i zwyczajowo prowadzą działalność kulturalną, oświatową, wychowawczą i sportową. Wspomagają rozwój społeczności lokalnych na swoim terenie, są organizatorami imprez sportowych, spektakli teatralnych, tworzą orkiestry strażackie, zespoły instrumentalno-wokalne, prowadzą świetlice środowiskowe, izby tradycji, czasami szkoły, które gminne samorządy musiały zamykać ze względów finansowych.

Zrozumienie, skąd w tradycji polskiej pojawiły się takie niezwykłe zadania służby pożarnicze, wymaga poznania historii i okoliczności powstawania straży pożarnej w Polsce w okresie zaborów.

Pożary były wielkim nieszczęściem dla mieszkańców miast i wsi. Wiele z nich było wywołanych siłami natury lub powstawało na skutek nieostrożnego obchodzenia się z ogniem, niekiedy celowego podpalenia. W następstwie wyładowań atmosferycznych (tzw. pożary piorunowe) ogień z niesłychaną siłą i prędkością trawił zabudowania mieszkalne i gospodarcze. Pożary wybuchały często i zwykle nocą, kiedy ciemność ograniczała możliwość skutecznego gaszenia ognia. Dla przykładu, pożary w Ciechanowie wybuchały w latach 1875, 1877, 1879 i w 1880, mocno nadwyrężając strukturę materialną miasta. Wobec takiej sytuacji na początku 1882 r. burmistrz Ciechanowa Franciszek Jankowski skierował do mieszkańców miasta odezwę, w której wzywał do samoorganizacji ciechanowian w celu zapobieżenia narastającej fali pożarów, a w razie zaistnienia nieszczęścia niesienia pomocy pogorzelcom. W odpowiedzi na apel burmistrza zawiązano Komitet Organizacyjny, skupiający światłych obywateli miasta. Na czele stanął znany ciechanowski lekarz Franciszek Rajkowski, a w skład weszli m.in.: naczelnik powiatu Gomulicki, kupiec S. Kujawski, ziemianin K. Lentz, dziekan ciechanowski ks. M. Olszewski, aptekarz A. Raniecki, sędzia pokoju K. Karłowicz i ziemianin z Nużewka J. Włodek. Komitet przesłał niezwłocznie do władz Królestwa Polskiego statut straży oraz kandydatury na prezesa i naczelnika straży.

Za datę powstania ciechanowskiej straży przyjmuje się dzień 4 maja 1882 roku, kiedy to warszawski generał-gubernator Piotr Pawłowicz Albiedziński w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych Mikołajem Pawłowiczem hr. Ignatiewem zatwierdził statut Ciechanowskiego Ochotniczego Towarzystwa Pożarniczego, bo tak brzmiała ówczesna nazwa straży. Pierwszy prezesem został wybrany jednogłośnie Józef Włodek, a funkcję naczelnika powierzono doktorowi Franciszkowi Rajkowskiemu2.

Początkowo ciechanowscy strażacy mieli do dyspozycji sprzęt przejęty od władz miasta. Było to 14 sikawek dwukołowych, z których każda mieściła tylko 10 wiader wody, 2 sikawki ręczne, kilka bosaków i drewnianych kubłów. Z uwagi na brak koni siłą pociągową byli sami strażacy, którzy ciągnęli beczki za pomocą szelek. W 1900 r. straż składała się z oddziału toporników (16), sikawkowych (15), wodnego (8), ochrony (12) i sanitarnego (10), łącznie 61 strażaków. Nie posiadali jeszcze jednakowego umundurowania, ale już brali udział w akcjach gaśniczych i profilaktycznych. Pod koniec XIX w. Ciechanów posiadał już dwie straże, a powiat cztery. Powstała też straż przy ciechanowskiej cukrowni, na wzór powstałej wcześniej straży zakładowej przy cukrowni Krasiniec.

Mimo oficjalnej zgody na działalność straże pozostawały pod czujnym okiem władz rosyjskich. Rosjanie zdawali sobie sprawę z nastrojów patriotycznych Polaków, a także z faktu, że strażacy to jednak służba mundurowa, którą łatwo przekształcić w służbę paramilitarną. Dochodziło do paradoksów. Strażacy musieli występować o zgodę na przeprowadzenie ćwiczeń, nie wolno było im chodzić ulicami miasta w szyku zwartym i nosić mundurów poza czasem akcji lub ćwiczeń. Mimo tych zakazów strażacy jawnie manifestowali swoje nastawienie wobec zaborcy. Jesienią 1905 r. na fali niezwykłego ożywienia patriotycznego z centrum Ciechanowa do koszar, gdzie stacjonował 32. Kremieńczucki Pułk Piechoty, wyruszyła poprowadzona prze ówczesnego naczelnika straży Antoniego Ranieckiego, potężna manifestacja. Na czele maszerowała orkiestra dęta Straży Ogniowej. Rok ten przyjęło się uważać za początek ciechanowskiej orkiestry dętej. Tylko interwencja naczelnika powiatu uchroniła manifestantów przed starciem z wojskiem carskim.

W 1907 r. przy okazji obchodów 25-lecia powstania straży ordynat opinogórski przekazał na własność strażakom Zamek Książąt Mazowieckich. Zamek na wiele lat stał się miejscem ćwiczeń, zbiórek, zabaw tanecznych i przedstawień teatralnych. Powstała nawet scena, na której koncertowała orkiestra smyczkowa3. Strażacy znacznie poprawili mury i dziedziniec zamku, powstał też most na Łydyni, wybudowano drogę z miasta do zamku. Ówczesny naczelnik, ciechanowski aptekarz Wacław Raniecki, poprowadził strażaków w zwartej kolumnie do ciechanowskiej fary w dzień św. Floriana, dokładnie w rocznicę rejestracji jednostki. Tym razem obyło się bez incydentów. Kiedy wybuchła wielka wojna, część strażaków została wcielona do armii, a część znalazła się w szeregach Straży Obywatelskiej, która strzegła porządku i bezpieczeństwa w mieście. Przy ciechanowskiej straży utworzono pluton harcerzy, z których wielu wstąpiło w 1916 r. w szeregi POW. Wszyscy oni w listopadzie 1918 r. r. rozbrajali Niemców, niektórzy przepłacili to życiem. Po odzyskaniu niepodległości w Ciechanowie rozpoczęto formowanie 32. Pułku Piechoty. W jego szeregach znaleźli się też strażacy, którzy wkrótce wymaszerowali na front. Po zakończeniu wojny z Rosją bolszewicką i ustaleniu granic dla straży pożarnych rozpoczął się nowy etap w ich działalności na rzecz niepodległej ojczyzny.

Pierwsze lata Polski niepodległej nie były dla strażaków łatwe. Brak sprzętu, skromne środki finansowe na utrzymanie drużyn nie pozwalały na pełną profesjonalizację służby. Pomoc strażakom okazał ciechanowski magistrat, przekazując nieodpłatnie hydrofor, pompy, dwa samochody strażackie i autocysternę, a także budując wspinalnię w murach zamku. Lata 30-te to okres normalnej pracy i szkolenie młodszych druhów strażackich. W tym czasie zorganizowano też drużynę żeńską, którą opiekowały się powszechnie szanowane panie z elity Ciechanowa, m.in. Felicja Baranowska, żona ciechanowskiego rejenta, Felicja Wernerowa, żona burmistrza, Zofia Raniecka, żona cenionego aptekarza i naczelnika straży.

Równolegle z działaniami stricte bojowymi i prewencyjnymi Ochotnicza Straż Pożarna od początku swojej działalności prowadziła rozległą i bogatą działalność kulturalną. Początkowo organizowano przedstawienia teatralne, które pozwalały na kontakt z kulturą wysoką, a ponadto zasilały fundusze straży. Od 1888 r. w nowej remizie, ulokowanej na tyłach ciechanowskiego ratusza, urządzono świetlicę, gdzie znajdowała się w pełni wyposażona sala teatralna i scena, a podkład muzyczny w czasie przedstawień zapewniała własna orkiestra. Orkiestra koncertowała w mieście, wystawiała przedstawienia teatralne, zapraszała też na koncerty często wybitnych artystów. Sala koncertowa pękała wówczas w szwach4.

Pierwsze instrumenty muzyczne naczelnik W. Raniecki odkupił od dowództwa carskiego pułku stacjonującego w Ciechanowie za 25 rubli. Cena nie była wygórowana, a dla ciechanowskich muzyków instrumenty były bezcenne. Odtąd ciechanowianie mogli być dumni i cieszyć się, że na koncertach rozbrzmiewa polska muzyka ludowa, a w dniach uroczystych po latach niebytu dało się słyszeć pieśń „Boże, coś Polskę…”. W lipcu 1915 r. Rosjanie opuszczając miasto zabrali niestety ze sobą instrumenty. Po odzyskaniu niepodległości trzeba było kompletować je na nowo. Pierwszy, publiczny występ odbył się 3 maja 1919 roku. Orkiestra poprowadziła barwny korowód na nabożeństwo do fary i choć była niekompletna, zdobyła uznanie i szacunek ciechanowian. W okresie międzywojennym żadna uroczystość nie mogła się odbyć bez orkiestry dętej Straży Ogniowej. W latach 30-tych kapelmistrzami byki kolejno Józef Kamiński i Zdzisław Pepłowski. Pierwsze kroki stawiał wówczas przyszły zasłużony muzyk i dyrygent zespołu Stanisław Klepański.

Po wybuch II wojny światowej strażacy zamienili mundury na wojskowe. Ich wojenne losy były odzwierciedleniem losu całego narodu. W lipcu 1939 r. straż zmilitaryzowano. 32 druhów wyznaczono do obrony miasta. Pozostali wyruszyli a front. Agresja Rosji Radzieckiej wstrzymała dalsze walki i strażacy-żołnierze wrócili 17 października do rodzinnego miasta. Część z nich zaangażowała się w ruch oporu. Szczęśliwie większość członków orkiestry ocalała. Zaraz po opuszczeniu miasta przez ostatnie oddziały niemieckie strażacy pełnili przez kilka dni straż obywatelską. Grzebali ciała pomordowanych w ostatnim dniu okupacji na dziedzińcu ratusza i przy ul. Śląskiej w dawnej resursie rzemieślniczej. Jeszcze w styczniu 1945 r. orkiestra przeszła przez miasto, budząc entuzjastyczną radość ciechanowian. Strażacy pomagali też przy odbudowie miasta. Przy ich znaczącym udziale powstał nowy most na Łydyni przy ul. 17 Stycznia, choć stary drewniany będzie służył jeszcze do końca lat 50-tych. W 1947 r. odbyły się pierwsze powojenne ćwiczenia pokazowe, a w październiku oddano do użytku świetlicę strażacką w Hali Pułtuskiej, którą rok później przeniesiono do ratusza nad strażnicą.

Po wojnie na odrodzenie się autentycznej działalności społecznej i kulturalnej, prowadzonej przez straż pożarną oraz inne organizacje regionalne, trzeba było czekać do 1956 roku, a i wówczas władza ludowa starała się kontrolować całą sferę życia publicznego. Akceptowano działalność kulturalną i artystyczną strażaków, o ile nie stało to w sprzeczności z dyrektywami partyjno-państwowymi. Udział orkiestry w uroczystościach kościelnych był jednak niemile widziany, często bywał przedmiotem niestosownych targów. Straż była jednak organizatorem częstych majówek organizowanych przy starym basenie, w lesie śmiecińskim, pod zamkiem i na placu sportowym. Z czasem aktywność orkiestry nieco spadła, ale poziom artystyczny wzrastał, zwłaszcza kiedy batutę dyrygenta otrzymał Stanisław Klepański. Orkiestra miała już nową świetlicę, oddaną do użytku 30 X 1960 roku. Zaczęła otrzymywać zaproszenia na koncerty na terenie miasta, a wkrótce poza jego granicami. Nieustanne próby, wysokie wymagania oraz bezsprzeczny talent zaczęły przynosić efekty. W 1967 r. w Siedlcach orkiestra zajęła II miejsce na Wojewódzkim Przeglądzie Orkiestr. W 1971 r. wystąpiła na Festiwalu Orkiestr Dętych. W dowód uznania powierzono Ciechanowowi organizację X Ogólnopolskiego Festiwalu Orkiestr Dętych OSP w 1987 roku. Jeszcze trzy razy Ciechanów był gospodarzem festiwalu, co nie udało się żadnemu polskiemu miastu. Orkiestra utrzymuje nadal wysoki poziom artystyczny, chociaż odszedł już po trzydziestoletniej pracy pierwszy kapelmistrz Stanisław Klepański5. Miejska Orkiestra Dęta w Ciechanowie jest nadal chlubą miasta i ciechanowskiej OSP.

Ochotnicza Straż Pożarna miała szczęście do ludzi, zarówno w czasie niewoli narodowej i w okresie międzywojennym, choćby Józef Włodek (1882-1905), Zygmunt Choromański (1907-1928), Wincenty Werner (1938-1945). Nie zabrakło ich także w latach po 1945 roku, choćby Tadeusz Grzankowski (1960-1962, 1969-1970) i niestrudzony Zdzisław Moszczyński (1981-2011). Od 2011 r. do chwili obecnej prezesem OSP w Ciechanowie jest nadbrygadier w stanie spoczynku Bogdan Kołakowski6. Nowe pokolenie strażaków reprezentuje Jarosław Nowosielski, także ciechanowianin, Mazowiecki Komendant Wojewódzki PSP w Warszawie, od 7 V 2021 r. nadbrygadier. Do tego szacownego grona należy też zaliczyć nieżyjącego już niestety Jerzego Pełkę, autora Dziejów ochotniczego pożarnictwa w powiecie ciechanowskim, historyka i regionalisty związanego z TMZC.

Sugerowana bibliografia:

Józef R. Szaflik, Dzieje Ochotniczych Straży Pożarnych w Polsce, Fundacja „Edukacja i Technika Ratownictwa”, Warszawa 2005

Jerzy Pełka, Dzieje ochotniczego pożarnictwa w powiecie ciechanowskim (1882-2002), Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Ciechanów 2002

Historia Związku OSP RP, www.zosprp.pl, [dostęp 17-01-2021]

Edward Lewandowski, Ochotnicza Straż Pożarna w Ciechanowie, TMZC, Ciechanów 1982

1 Jerzy Pełka, Dzieje ochotniczego pożarnictwa w powiecie ciechanowskim (1882-2002), Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Ciechanów 2002, s .118

2 Kolejni prezesi OSP w Ciechanowie w l. 1882-2020: Józef Włodek 1882-1905, Zygmunt Ślaski 1905-1907, Zygmunt Choromański 1907-1928, Zdzisław Wierzbicki1928-1938, Wincenty Werner 1938-1946, Kazimierz Pijanowski 1946-1947, Józef Grzelak 1947-1949, Edward Górecki 1949-1957, Józef Grzelak 1957-1960, Tadeusz Grzankowski 1960-1962, Kazimierz Chrostowski 1962-1967, Stanisław mariański 1967-1969, Tadeusz Grzankowski 1969-1970, Kazimierz Chrostowski 1970-1972, Jan Żbikowski 1972-1977, Tadeusz Czyżewski 1977-1980, Wacław Radkiewicz 1980-1981, Zdzisław Moszczyński 1981-2011, Bogdan Kołakowski 2011-

3 Jerzy Pełka, Dzieje ochotniczego pożarnictwa w powiecie ciechanowskim (1882-2002), Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Ciechanów 2002, s. 26-37

4 tamże, s. 104-120

5 Kolejni kapelmistrzowie Orkiestry dętej OSP w Ciechanowie w l. 1945-2011: Zdzisław Pepłowski 1945-1947, Józef Kamiński 1947-1956, Zdzisław Pepłowski 1956-1957, Józef Kamiński 1957-1962, Kazimierz Grotesman 1962, Józef Kamiński 1962-1963, Stanisław Klepański 1963-1992, Włodzimierz Adamski 1992-2011, Wojciech Copija 2011

6 Nadbrygadier – pierwszy stopień generalski w Państwowej Straży Pożarnej, drugi i zarazem ostatni (najwyższy) to generał nadbrygadier