31. Tablica upamiętniająca pięć pokoleń strażaków z Lekowa

Lokalizacja: strażnica OSP w Lekowie, gm. Regimin

Odsłonięcie: 17 VI 2013 z okazji 100-lecia działalności OSP w Lekowie

Materiał: czarny granit ; wymiary: 850 mm x 650 mm

Pierwsze straże ogniowe w powiecie ciechanowskim zaczęły powstawać w ostatnich latach XIX wieku. Ich naturalnym zapleczem były dwie duże cukrownie: Izabelin w Glinojecku i zakład w Krasińcu. Samorzutnie powstające straże mogły liczyć na wsparcie i pomoc ze strony władz cukrowni i jej pracowników dysponujących odpowiednim sprzętem do gaszenia pożarów. Proces powstawania straży wspierali też proboszczowie poszczególnych parafii, a także okoliczni światli ziemianie. Urzędnicy rosyjscy niechętnie patrzyli niechętnie na rozwijającą się sieć straży, widząc w nich, skądinąd słusznie, zalążki przyszłych formacji zbrojnych. Wszak strażacy nosili mundury, nieobce im były zasady musztry, dowodzenia i działania na rozkaz i komendę. Do tego dochodziły sztandary, insygnia, nawiązujące wprost do służby na rzecz państwa. Mimo tych zastrzeżeń, zwłaszcza po 1905 roku straże powoli organizowały się w sprawne oddziały zdolne szybko gasić pożary. Pierwsze straże na terenie powiatu ciechanowskiego powstały w Łysakowie (1902), Garlinie (1905) i Opinogórze (1905), dzięki poparciu światłych obywateli, m.in. Henryka Bojanowskiego i Adama Krasińskiego.

Następne straże powstawały już w następnym dziesięcioleciu. 29 marca (9 kwietnia) 1913 roku mieszkańcy wsi Regimin, Lekowo, Grzybowo, Lekówiec, Targonie, Klice, Pniewo i Pawłowo zwrócili się do gubernatora płockiego z prośbą o zezwolenie na utworzenie straży pożarnej na podstawie ówczesnej ustawy ogniowej z 12 grudnia 1898 roku. Straż miała obejmować swoją działalnością całą gminę. 25 sierpnia dokonano wyboru władz. Prezesem został Kazimierz Cyprysiński, zarządca Pawłowa, wiceprezesem ks. Antoni Michał Gutkowski z Lekowa, skarbnikiem Antoni Tyszkowski z Lekowa, sekretarzem Leon Chojnacki z Regimina, a członkami zarządu Jan Cicholski z Targonii i Józef Kowalski z Lekowa. Naczelnikiem straży wybrano rotmistrza Stanisława Wilcza z Targonii, a zastępcą Tadeusza Zawadzkiego z Grzybowa. Zgoda rosyjskich władz guberni nadeszła 22 października 1913 roku. Od tej pory straż mogła prowadzić działalność legalną, choć pod czujnym okiem władz rosyjskich. Okoliczna ludność odetchnęła. Upiorna wizja spustoszeń w wyniku licznych pożarów została istotnie ograniczona, choć niebezpieczeństwo zaprószenia ognia nadal w warunkach wiejskich było bardzo duże. Zmalała też niekontrolowana ilość grabieży spowodowanych pożarami. Czego nie strawił ogień, często padało łupem miejscowych złodziei.

Do tych wydarzeń związanych z powstaniem straży ogniowej w Lekowie nawiązywali organizatorzy uroczystości stulecia straży w Lekowie. Uroczystość 100-lecia działalności OSP w Lekowie miała prawdziwie jubileuszowy charakter. Byli ważni goście na czele z byłym premierem RP i aktualnym prezesem Zarządu Głównego Związku OSP Waldemarem Pawlakiem, uroczysty apel, przemówienia, nagrody, odznaczenia, podziękowania i prezenty (samochód pożarniczy od UG w Regiminie i nowe pompy szlamowe od starosty ciechanowskiego). Ostatnim oficjalnym elementem uroczystości jubileuszowych było odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej upamiętniającej pięć pokoleń lekowskich strażaków służących od 100 lat miejscowemu społeczeństwu. Odsłonili ją przedstawiciele fundatorów: prezes TMZC E. Sadowski, wiceprezes – fundator i wykonawca tablicy B. Grzankowski, wójt gminy Regimin L. Zduńczyk oraz strażak-senior Jerzy Chodkowski. Aktu poświęcenia dokonał ks. Jan Tuszyński. Delegacje strażaków udały się z wiązankami kwiatów na miejscowy cmentarz, gdzie spoczywają inicjatorzy powstania straży ogniowej w Lekowie: ks. proboszcz Antoni Gutkowski oraz Michał Bojanowski – senator RP i właściciel majątku Klice. Relacja z uroczystości ukazała się m.in. w tygodniku Extra Ciechanów”.

W okolicznościowym wystąpieniu wójt Gminy Regimin Lech Zduńczyk podziękował strażakom-ochotnikom za ich ofiarną służbę, podkreślając historyczną i moralną wartość ich pracy:

Hasło „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” przyświecało z pewnością ludziom, którzy sto lat temu, gdzieś tutaj w Lekowie spotkali się, by powołać Straż Ogniową. W ciągu tych stu lat przez szeregi ochotników z Lekowa przewinęły się setki ludzi. Żadna z wojen i politycznych zawieruch nie była w stanie unicestwić strażackiej braci z Lekowa. Na miejsce tych, którzy odchodzili na wieczna służbę do św. Floriana, przychodzili ich synowie i córki. Bo w Lekowie strażacka tradycja przechodzi z ojca na syna, bo strażackie mundury noszą w Lekowie całe rodziny1.

 

1 cyt. za Marek Piekarski, 100-lecie OSP w Lekowie, Tygodnik „Extra Ciechanów” z 2013 r.