36. Tabliczka na dębie szypułkowym Stefan, rosnącym w miejscu, które odwiedzał Stefan Żeromski podczas swojego pobytu w Szulmierzu w 1887 roku, obecnie przy drodze wojewódzkiej nr 616 na odcinku Ciechanów – Grudusk

Lokalizacja: Szulmierz, gm. Regimin, przy drodze z Ciechanowa do Gruduska

Publikacja dębu na pomnik przyrody odbyła się 7 września 2008 roku

Pomnik przyrody to chroniony prawem twór natury, szczególnie wartościowy ze względów naukowych lub kulturowych. Termin ten wprowadził do języka nauki Aleksander von Humboldt na przełomie XVIII/XIX wieku. W Polsce rozporządzenie Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o ochronie niektórych zabytków przyrody z 15 września 1919 roku było pierwszą próbą uporządkowania spraw ochrony zabytków przyrody, ale dopiero ustawa z 10 marca 1934 r. o ochronie przyrody spełniła oczekiwania polskich przyrodników, zgodnie z europejskimi standardami w tym względzie. Obecnie obowiązująca w Polsce ustawa o ochronie przyrody z 2004 roku określa pomniki przyrody jako: pojedyncze twory przyrody ożywionej i nieożywionej lub ich skupienia o szczególnej wartości przyrodniczej, naukowej, kulturalnej, historycznej lub krajobrazowej oraz odznaczające się indywidualnymi cechami wyróżniającymi je wśród innych tworów, okazałych rozmiarów drzewa, krzewy gatunków rodzimych lub obcych, źródła, wodospady, wywierzyska, skały, jary, głazy narzutowe oraz jaskinie1.

Według danych z 2015 r. w Polsce znajduje się 36.510 pomników przyrody, najwięcej na terenie województwa mazowieckiego (4.274), najmniej na terenie województwa opolskiego (683). Ochroną prawną objęte są głównie ożywione twory przyrody, przede wszystkim pojedyncze drzewa i ich grupy, które stanowią 92% wszystkich pomników przyrody. Znacznie rzadziej status pomnika zyskują krzewy i aleje oraz twory przyrody nieożywionej. Podstawowym kryterium, pozwalającym uznać drzewo za pomnik przyrody jest wielkość pierśnicy, czyli średnicy pnia mierzonej na wysokości 1,3 m od powierzchni gruntu. Np. dla bzu, głogu i leszczyny wynosi ona co najmniej 100 cm, dla brzozy, wiązu i wierzby co najmniej 200 cm, dla buku, dębu i lipy co najmniej 300 cm, dla topoli powyżej 350 cm. Od 2009 r. pomnik przyrody ustanawia rada miasta lub gminy. Pomniki są oznaczane zieloną tabliczką z wizerunkiem orła w koronie i napisem POMNIK PRZYRODY.

Publikacja dębu pamiętającego czasy Stefana Żeromskiego na pomnik przyrody odbyła się 7 września 2008 roku. Drzewo rośnie w Szulmierzu przy figurce Matki Boskiej na wprost drogi biegnącej do dworu Cyprysińskich. Obwód pnia wynosi 320 cm, a wysokość 21 m. To ostatni okaz, jaki pozostał z potężnej dąbrowy, którą zachwycał się S. Żeromski podczas pobytu w Szulmierzu. W 1965 r. Gromadzka Rada Narodowa w Szulmierzu nazwała drzewo „Stefanem” i ustawiła przy nim tabliczkę z napisem: Dąb „Stefan” – ostatni z dąbrowy opisanej przez Żeromskiego w „Dziennikach”.

Dziś dąb Stefan stoi nieopodal dawnego dworu państwa Cyprysińskich jak samotny starzec, nieco zapomniany i opuszczony, ale nadal sprawujący opiekę nad szulmierskimi łąkami. Nic nie stracił z postaci posągowego olbrzyma i choć znacznie już dotknięty zębem czasu trwa i trwać będzie. Nie bez przyczyny jako dąb jest synonimem siły i oporu wobec niszczycielskich sił natury i czasu, który unicestwia najbardziej.

W Dziennikach przyszły pisarz zanotował:

Z okien moich widać – bramę wjazdową, za którą ciągnie się szeroka podnosząca się w górę biała droga. Kończy się ona w dębowym gaju. Urocze to miejsce, panujące daleko nad okolicą. Wzgórek ten otaczają ze wszystkich stron łany zboża. Wierzchołek tylko jego okrywa wspomniany gaj. Składa się on ze stu co najwyżej wielkich dębów. Wygląda on jak wspaniały bukiet zasadzony wśród pól ręką olbrzyma. Tam bywam najczęściej. Wysoka trawa, dziewicza,, nie koszona ściele się dołem. Gdy się w niej ułożę na wznak, widzę te olbrzymie konary, ramiona i mięśnie tytanów-dębów, ginące gdzieś w niebiosach. Po brzegu lasku tuli się kilka wierzb. Gdy wiatr nadleci z daleka – wierzby drżą, kłaniają się, bija pokłony, i anonsują dębom: wiatr, wiatr … Dęby o tym nie wiedzą wcale. Ani jeden liść nie raczy drgnąć. Oni, ci magnaci, grandy lasów – odpowiadają tylko na zaczepki wichru, burzy, piorunów. Warto posłuchać głuchego ich pomrukiwania, gdy biorą się do walki z wichrem. Jest ono wspaniale, jest jak odwieczna jakaś, bojowa pieśń tytanów.

Świat natury był dla Żeromskiego ucieczką od męczących rozmów salonowych i oburzających go obserwacji społecznych. Opuśćmy ludzi i wróćmy do tego, co jest wiecznie dobre, wiecznie piękne – do drzew, kwiatów, ptaków – zapisał w „Dziennikach” 20 lipca 1887 roku.

Dębem przez wiele lat opiekowali się działacze TMZC. Zarząd Towarzystwa przygotował nową tabliczkę, powstał plan ochrony tego wyjątkowego okazu przyrody i projekt zagospodarowania terenu wokół Stefana. Potężny dąb od dziesiątków lat zachwycał mieszkańców ziemi ciechanowskiej, budził zainteresowanie turystów, także inspirował lokalnych twórców. W wierszu Teofila L. Młynarskiego z 1962 r. pt. Dąb Żeromskiego pełni rolę bohatera poetyckiego, który jako ostatni ze stu dębów jest z ludźmi w przymierzu2.

Jak smutno oczom bez „domowej góry”

I bez zielonego płaszcza borów,

Który okrywa świętokrzyski łańcuch

Dzwoniący w sercu dzwonami klasztorów.

Głodne ciało karmi się jaśniepańskim stołem,

Głodne oczy sycą się zieloną dąbrową,

Jej a nie panom rzucił na odjezdnem

Swe gorące, pożegnalne słowo.

Panowie wycięli dąbrowę zieloną,

Drwale skosili zeschłych panów,

Dziś osłania złote pola łono

Jeden tylko dąb, zwany Żeromskiego.

Ostatni ze stu dębów jest z ludźmi w przymierzu,

O szklanych domach szeleści ludzką mową,

I w mazowieckim, bezleśnym Szulmierzu

Szumi królewską Puszczą Jodłową.

 

1 Ustawa o ochronie przyrody z dn. 16 kwietnia 2004 r. (Dz.U. 2004, nr 92, poz. 880)

2 Teodor L. Młynarski, Dąb Żeromskiego, „5 Rzek”, nr 3, 1962, s. 13