37. Tablica upamiętniająca Bolesława Biegasa, wybitnego rzeźbiarza, malarza i literata urodzonego w Koziczynie

Lokalizacja Koziczyn 9, gm. Regimin, budynek dawnego dworu, po 1945 r. szkoła w Koziczynie

Odsłonięcie: 22 X 1972 Materiał: biały marmur Wymiary: 900 mm x 500 mm

Bolesław Biegas to jeden z najbardziej zapomnianych artystów polskich pierwszej połowy XX wieku. Próbę przywrócenia pamięci o wybitnym artyście i włączenia w świadomość kulturalną Polaków podjęło w 1972 roku Towarzystwo Miłośników Ziemi Ciechanowskiej. Marmurowa tablica dedykowana wybitnemu synowi ziemi ciechanowskiej została umieszczona na budynku dawnego dworu, w owym czasie Szkoły Podstawowej w Koziczynie. W dniu odsłonięcia tablicy szkoła na wniosek TMZC otrzymała imię Bolesława Biegasa. Towarzystwo ufundowało jednocześnie popiersie artysty, które także znalazło swoje miejsce w koziczyńskiej szkole. Na uroczystości odsłonięcia tablicy referat o trudnym losie, wyborach życiowych i meandrach twórczości artysty wygłosił Robert Bartołd.

Kiedy w grudniu 1901 roku Biegas przybył do Paryża, miał już za sobą studia w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie i pierwsze sukcesy artystyczne. Jeszcze w czasie nauki otrzymał brązowy medal za pracę „Porwanie Ganimedy” (1848), wystawiał swoje rzeźby w Warszawie (1900) oraz na prestiżowej X Wystawie Secesji w Wiedniu (1901), gdzie zebrał znakomite recenzje. Kim był ten przybyły do Paryża rzeźbiarz, formalnie z zachodnich rubieży Rosji, młody i utalentowany artysta, pozostający pod wpływem Stanisława Przybyszewskiego i Edwarda Muncha? Jakie losy rzuciły młodego Polaka na paryski Montparnass?

Urodził się na ziemi ciechanowskiej we wsi Koziczyn 29 marca 1877 roku. Był trzecim z czworga dzieci Bartłomieja Biegalskiego i Eleonory z d. Wichowicz. Rodzice pochodzili z zubożałej szlachty, ale żyli w warunkach przypominających bardziej chłopską niż ziemiańską rzeczywistość. Bolek w dzieciństwie pasał bydło na okolicznych łąkach, a kiedy nadarzyła się sposobność, lepił figurki z gliny i rzeźbił drewniane kije. Pewno bystrymi oczami spoglądał w stronę ciechanowskiego zamku i opinogórskiego pałacyku Krasińskich, marząc o rzeczach i sprawach niedostępnych dla wiejskiego wyrostka. Może być w tych marzeniach ślad artystycznych ambicji ojca, który miał wrażliwą duszę i talent muzyczny, grał bowiem z powodzeniem na skrzypcach i prowadził wiejska orkiestrę.

Do spełnienia marzeń było jednak jeszcze daleko. Na razie losy przyszłego artysty wyznaczały bolesne doświadczenia: równoczesna śmierć ojca i młodszego brata Janka w 1886 roku, a potem po czterech latach zgon matki. Czternastoletnim sierotą zaopiekowała się starsza siostra, której mąż był stolarzem. Bolek uczył się zawodu u szwagra i, gdyby nie cudowny zbieg okoliczności, zostałby pewno wziętym stolarzem z artystycznymi ambicjami. Młodego i wrażliwego chłopca dostrzegł miejscowy proboszcz ks. Aleksander Rzewnicki1. W 1895 roku Bolek miał już 18 lat, był analfabetą, zewsząd otaczało go niezrozumienie mieszkańców wioski. Światły ksiądz wysłał go na naukę do Antoniego Panasiuka, który w Warszawie prowadził pracownię sztuki kościelnej. Chłopiec w Warszawie czuł się źle, chorował i wkrótce uciekł do rodzinnego Koziczyna. Po kolejnej interwencji ks. Rzewnickiego Bolek znalazł się pod opieką ciechanowskiego lekarza Franciszek Rajkowskiego. Ten mądry i życzliwy człowiek, z ducha pozytywista i przyjaciel ludu, zajął się jego zdrowiem, zabrał go do siebie, zachęcając do dalszych prób rzeźbiarskich, także nauki czytania i pisania. Z inspiracji dr. Rajkowskiego młody artysta stworzył serię rzeźb przedstawiających wiejskie praktyki znachorskie. Rzeźby te wraz z innymi pracami inspirowanymi obrazami z życia wsi mazowieckiej trafiły na Wystawę Higieniczną w Warszawie, zwracając uwagę stołecznej prasy. Franciszek Rajkowski stał się wkrótce jego opiekunem i pierwszym promotorem twórczości. Zaprezentował prace chłopca dwu wybitnym postaciom, których pozycja, znaczenie i możliwości wsparcia były nie do przecenienia. Doktor polecił go Aleksandrowi Świętochowskiemu, wybitnemu pozytywiście i redaktorowi warszawskiej „Prawdy”, ten z kolei hr. Adamowi Krasińskiemu, ordynatowi opinogórskiemu. Poseł Prawdy zaapelował w prasie warszawskiej o pomoc na kształcenie samorodnego artysty, organizował wystawy w Warszawie, zbierał fundusze i polecał komu mógł. Dzięki obu światłym promotorom i zgromadzonym środkom Bolesław Biegas (takie nazwisko przyjął za radą A. Świętochowskiego) trafił jesienią 1896 roku na studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W Krakowie zetknął się z literaturą, filozofią i nowymi tendencjami w sztuce. Odkrył modernistyczne tendencje w sztuce, zwłaszcza w malarstwie Muncha i rzeźbach Vigelanda. Pod wpływem S. Przybyszewskiego zafascynował się tematyką satanistyczną. Nie mógł zaakceptować obowiązujących na studiach kanonów naturalizmu i w 1901 roku musiał je opuścić wskutek absolutnej rozbieżności jego koncepcji sztuki z linią Akademii. Rozczarowany, ale pewny swych umiejętności, wrócił do Ciechanowa. Świętochowski i Rajkowski, jego mądrzy protektorzy, wierząc w jego talent, uzyskali dla niego stypendium z Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie na studia w Ecoledes Beaux-Arts w Paryżu. Zaopatrzony w list polecający hr. Adama Krasińskiego do Paula Dubois, dyrektora szkoły, znalazł się w Paryżu. Teraz już sam musiał decydować o swym losie, artystycznych poszukiwaniach i życiowych wyborach. Jak się wkrótce okazało, nie było to takie proste.

Jeszcze w trakcie studiów otrzymał wiele nagród i wyróżnień, wpisując się wyraźnie w nurt awangardowej secesji wiedeńskiej. Porzucił tematykę religijną i rodzajową na rzecz naturalizmu i kompozycji symbolicznych. Tworzył w oderwaniu od obowiązujących szkół i mód w malarstwie, całkowicie zawierzając własnym wyobrażeniom o sztuce współczesnej. Blisko dwadzieścia pierwszych rzeźb charakteryzowało się uproszczoną, silnie zgeometryzowaną formą bliską dziełom ekspresjonistycznym i surrealistycznym. Artysta zdobył niezwykły rozgłos i powodzenie. Związał się ze środowiskiem polskich malarzy i został członkiem Polskiego Towarzystwa Historyczno-Literackiego, któremu pod koniec życia zapisał cały majątek i dorobek artystyczny.

Zachwyt wzbudzały popiersia portretowe, zwłaszcza znakomite popiersie zaprzyjaźnionej z twórcą Olgi Boznańskiej, a także kompozycje symboliczne pełne płynnych i niematerialnych zgoła kształtów. W twórczości szukał inspiracji w świecie muzyki (Chopin, Wagner) i literatury (Mickiewicz, Krasiński, Słowacki). Krytycy nie szczędzili komplementów, choć w kraju z rezerwą odnoszono się do jego sukcesów. Pod wpływem Stanisława Przybyszewskiego tworzył alegoryczno-symboliczne rzeźby o tematyce oddającej dramat ludzkiej egzystencji. Kompozycje wywoływały skojarzenia z magią i ezoterycznymi symbolami, miały niewątpliwie podtekst erotyczny. A. Świętochowski nie mógł ukryć rozczarowania kierunkiem artystycznym swego niedawnego podopiecznego, ale Biegas już na lata zagościł na artystycznych salonach. Wystawiał swe rzeźby w Sankt Petersburgu (1903), Kijowie (1905), Waszyngtonie (1907), Rzymie, Krakowie i Lwowie (1911). Wizjonerskim realizacjom rzeźbiarskim towarzyszyły również dzieła plastyczne, eseistyczne i dramatyczne. Wykorzystywał wszystkie możliwe formy wyrazu artystycznego, by oddać istotę i głębię swoich wyobrażeń o sztuce współczesnej. Oprócz niewątpliwego uznania wywoływał skandale. W Petersburgu jego rzeźby „Księga życia” i „Chrystus” o wyraźnie antyreligijnym charakterze spowodowały ingerencję cenzury i ukaranie, dość symboliczne zresztą, dyrektora galerii. Jeszcze bardziej spektakularne reakcje wywołały dwa obrazy Biegasa o treści politycznej. Na pierwszym z nich twórca przedstawił nagie postacie cara Rosji Mikołaja II i cesarza Japonii Matsuhito, na drugim nagiego cesarza Niemiec Wilhelma II. Skandal wykroczył poza wymiar artystyczny, interpretowano go także jako protest twórcy przeciwko germanizacji Polaków. Artysta tworzył dzieła o walorach prekursorskich. Jego prace, np. „Ziemia”, Miłość śmierci” czy „Pałace zaczarowane” prezentowały wizje, które dopiero za dwadzieścia lat zrodzą się w wyobraźni surrealistów.

Początek XX wieku to okres w sztuce europejskiej, kiedy rodzi się i stopniowo uzyskuje rozgłos kubizm. Bolesław Biegas, symbolista zafascynowany mistycyzmem, nie potrafi, ale chyba i nie chce, odnaleźć się w tym nurcie. Galerie coraz rzadziej zamawiają obrazy, a manszardzi je sprzedają. Nadchodzi era P. Picassa, G. Brague’a. Mimo tego „Panny z Avinion” (1907) Biegasa wzbudzają zainteresowanie nowym ujęciem bryły dzięki ostrym, łukowatym i linearnym podziałem figury. Wystawia swe dzieła w Rosji i we Włoszech. W galerii Newskiego pasażu ? jego rzeźby „Księga życia” i „Chrystus” wywołują skandal i interwencje cenzury ze względu na antyreligijny charakter. W latach I wojny światowej Biegas tworzy potężny cykl kilkudziesięciu obrazów „Wampiry wojny”, interpretowany jako potępienie bezwzględnej głupoty i okrucieństwa. Jego styl malowania nazwany sferyzmem polegał na wpisywaniu figur w kręgi kół i budził rzeczywiste zainteresowanie. Próbuje też sił jako dramaturg. Biegas jest zabezpieczony finansowo, przede wszystkim dzięki baronostwu Henrykowi i Jadwidze Trutschel, mieszkającym w Paryżu i posiadającym ogromny majątek Masłówka na Ukrainie. Baronowa urzeczona od lat Biegasem, tuż przed śmiercią w 1939 roku zapisała mu cały majątek. Twórca nadal próbuje urzeczywistniać swoje wizje, Seria tzw. „portretów sferycznych” ewokujących skojarzenia z magią, okultyzmem i ezoteryzmem zapoczątkowana w 1918 roku budzi na nowo zainteresowanie publiczności. W stylistyce „portretów sferycznych” utrzymane są wizerunki przywódców i dyktatorów, m.in. J. Piłsudskiego, A. Hitlera, J. Stalina, W. Churchilla, F. Roosvelta i Ch. De Gaulle’a, jakie Biegas wykonał w połowie lat 40-tych XX wieku.

W okresie międzywojennym kompozycje Biegasa coraz rzadziej pojawiają się na wystawach krajowych. Lata II wojny światowej, spędzone w Paryżu, przecinają dramatycznie kontakty artysty ze światem artystycznym. W 1943 roku podczas nalotu niemieckiego na Paryż bomba spadła na jego pracownię na Montparnasse. Biegas został ranny, a część rzeźb uległa zniszczeniu. Podczas jego pobytu w szpitalu doszło do włamania w pracowni i kradzieży obrazów sprzed 1914 roku. Nietuzinkowy twórca odchodzi jednak bezpowrotnie w zapomnienie. Samotność i świadomość tragicznego losu Polski po zakończeniu II wojny światowej przygniata artystę. Ciężko przeżył fakt, że Polska dostała się w sferę wpływów radzieckich. Miał poczucie, że stał się anachroniczny i wkrótce zostanie zapomniany. Egzystował w niezmiernie prymitywnych warunkach. Zapomniała go też Polska. W 1948 roku chciał podarować swoje prace Polskiemu Muzeum w Ameryce. Niestety, kustosz muzeum Mieczysław Heiman był już wtedy poważnie chory i sprawa nie została sfinalizowana2. Na krótko przed śmiercią B. Biegas zapisał swój majątek Polskiemu Towarzystwu Historyczno-Literackiemu w Paryżu, którego w 1951 roku został członkiem, gdzie dziś znajduje się muzeum Bolesława Biegasa. Artysta zmarł 30 września 1954 roku w szpitalu Neckera w Paryżu w wieku 77 lat. Został pochowany na cmentarzu polskim w Montmorency, gdzie spoczywają liczni wybitni członkowie Towarzystwa Historyczno-Literackiego. Do dziś pozostaje twórcą bardziej znanym nad Sekwaną niż Wisłą.

Artysta nigdy się nie ożenił, nie miał dzieci, chociaż przez lata związany był blisko z … hinduską księżniczką Perineffe Khurshedbanoo Naawji. Jego związki z rodziną i ziemią ciechanowską, na której się urodził i wychował, były incydentalne. Nie bez znaczenia był też dystans polskich elit wobec artysty, zwłaszcza po 1945 roku. Emigracyjny twórca o awangardowym zacięciu nie mógł należeć do areopagu PRL-owskich artystów. Popadł w zapomnienie.

Jednak Francja, gdzie żył i tworzył prze lata nie zapomniała o wybitnym twórcy. Jego prace znajdują się w wielu muzeach i prywatnych kolekcjach, n.in. w Muzeum d’Orsay w Paryżu, Muzeum Sztuk Pięknych w Lyonie, Muzeum Narodowym w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i Poznaniu oraz w zbiorach Roberta Szustkowskiego z Warszawy. Jedna rzeźba z wczesnego okresu twórczości artysty pt. „Kobieta pod piecem” znajduje się w Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Stała ekspozycja znajduje się od kilkunastu lat w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Właśnie na Mazowszu, skąd wyruszył na podbój artystyczny świata. Kustoszem i dyrektorem muzeum jest ciechanowianin Leonard Sobieraj. Dopiero przełom XX/XXI wieku w związku ze wzrostem zainteresowania secesją spowodował odrodzenie się zainteresowania również kompozycjami Bolesława Biegasa3.

Losami wyjątkowego artysty urodzonego na ziemi ciechanowskiej zainteresowali się współcześni literaci i dziennikarze związani z Ciechanowem. Ich rzetelne faktograficznie i życzliwe wobec powikłanych dylematów życiowych i artystycznych Biegasa teksty, są znakomitą wizytówką artysty z Koziczyna. O życiu i twórczości artysty z Koziczyna pisali w ostatnich latach m.in. dr Teresa Kaczorowska, red. Stefan Żagiel oraz dr Aleksander Kociszewski, wcześniej Robert Bartołd i Edward Lewandowski4.

Dorobek artystyczny tego znakomitego i unikalnego artysty rodem z Koziczyna nie odszedł w niepamięć. W 1974 roku utworzono w paryskiej Bibliotece Polskiej Muzeum Bolesława Biegasa ze stałą ekspozycją jego prac. W 1997 roku w 120-rocznicę urodzin twórcy zorganizowano wystawę blisko stu prac w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Powstał wtedy niezwykle wartościowy katalog z kalendarium życia artysty opracowanym przez Xaviera Derynga, autora ekspozycji prac Biegasa w Paryżu. 14 maja 2011 roku w Muzeum Mazowieckim w Płocku miało miejsce otwarcie największej monograficznej wystawy Bolesława Biegasa prezentującej jego rzeźby i obrazy. Zaprezentowano blisko 230 prac ułożonych w cykle tematyczne, m.in. „Sferyzm”, „Mistyka nieskończoności”, „Wampiry wojny”, „Sławni ludzie” oraz rzeźby ze wszystkich okresów twórczości poety. Wystawa ta znalazła się również w Ciechanowie, gdzie 7 stycznia 2012 r. dotychczasowej Galerii „C” w PCKiS nadano imię Bolesława Biegasa. Choćby w ten sposób ziemia ciechanowska, rodzinna ziemia artysty, złożyła hołd wielkiemu twórcy XX wieku. Muzeum Mazowieckie w Płocku zaprezentowało prace Biegasa jeszcze raz w 2014 roku jako ekspozycję czasową (VI-VII 2014), poświęconą znakomitemu rzeźbiarzowi z okazji 60-tej rocznicy śmierci artysty. Także Ciechanów postanowił uczcić rocznicę śmierci rzeźbiarza urodzonego na ziemi ciechanowskiej. PCKiS przygotowało ogromnym wysiłkiem wystawę „Wędrówka ducha myśli”. Wernisaż odbył się 18 lipca 2014 roku w galerii imienia Biegasa. Tego samego dnia odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą wybitnemu artyście.

Sugestie bibliograficzne:

Aleksander Kociszewski, Bolesław Biegas, (w:) „Mazowsze ciechanowskie – moja mała ojczyzna”, Ciechanowskie Towarzystwo Naukowe, Ciechanów 1996, s. 255-257

Stefan Żagiel, Z Koziczyna na salony Paryża, „Tygodnik Ciechanowski z 11 I 2011 r., s. 14

Bolesław Biegas (1877-1954) rzeźbiarz, malarz, literat. Katalog wystawy w oprac. Teresy Kaczorowskiej, PCKiS w Ciechanowie, Ciechanów 2011

Bolesław Biegas 1877-1954 Rzeźba, malarstwo. Katalog wystawy – Muzeum Mazowieckie w Płocku, Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie, Płock 1997

Xavier Deryng, Bolesław Biegas, Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie – Biblioteka Polska, Paryż 2011

W 60. rocznicę śmierci Biegasa, „Tygodnik Ciechanowski” nr 24 z 17 czerwca 2014 r., s. 10

1 Popiersie ks. Rzewnickiego jest prawdopodobnie jedyną zachowaną rzeźbą Biegasa w drewnie, obecnie z zbiorach Muzeum Diecezjalnego w Płocku.

2 Mieczysław Haiman (1888-1949) – dziennikarz, pisarz i tłumacz, działacz emigracyjny, pierwszy historyk polonii amerykańskiej, organizator i kustosz powołanego w 1935 r. Muzeum Polskiego w Ameryce. Sylwetkę M. Haimana przedstawiła dr Teresa Kaczorowska w pracy „Mieczysław Haiman (1888-1949 – działacz i historyk Polonii amerykańskiej”, Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora (2007)

3 Wątki biograficzne B. Biegasa na podstawie Aleksander Kociszewski, Bolesław Biegas, (w:) „Mazowsze ciechanowskie – moja mała ojczyzna”, Ciechanowskie Towarzystwo Naukowe, Ciechanów 1996 oraz Teresa Kaczorowska, Pupil Aleksandra Świętochowskiego [w:] „Ciechanowskie Zeszyty Literackie’ Nr 10/2008, s. 30-49

4 Fragmenty szkiców S. Żagla, T. Kaczorowskiej i A. Kociszewskiego zostały wykorzystane w niniejszej publikacji.