53. Zrekonstruowany obelisk ku chwale żołnierzy 203. Ochotniczego Pułku Ułanów poległych 8 sierpnia 1920 r. w bitwie z oddziałami rosyjskimi w Przedwojewie

Lokalizacja: Przedwojewo, gm. Opinogóra Górna

Odsłonięcie: 19 IX 2004 Materiał: piaskowiec

Replika obelisku, tak jak oryginał z 1922 roku (zdjęcie obok), stanęła przy zabytkowym kościółku. Wykonał ją z jasnego piaskowca Jan Stępkowski, artysta rzeźbiarz ze Strzegowa, na podstawie zachowanych fotografii. Przedstawia odznakę pułkową umieszczoną na ramionach krzyża. Dewiza 203. Ochotniczego Pułku Ułanów z Kalisza PRO PATRIA IN PERICULO (pol. Dla ojczyzny w niebezpieczeństwie) wieńczy cokół. U podstawy pomnika znajduje się napis: Pamięci 203. Pułku Ułanów – wiernych synów swej ziemi, poległych w jej obronie w roku 1920. W marmurowej podstawie kolejny: Pomnik wzniesiony w 1922 r. Zburzony przez hitlerowców w 1940 r. Odbudowany w 2004 r.

Uroczystość odsłonięcia zrekonstruowanego pomnika rozpoczęła się od mszy św. w intencji poległych ułanów. W trakcie oficjalnych przemówień nie obeszło się bez nawiązań do dramatycznych wydarzeń z sierpnia 1920 roku, powszechnie zwanych bitwą warszawską lub cudem nad Wisłą. W wyniku walk wojskom polskim udało się powstrzymać bolszewicką armię przed zajęciem Warszawy, a następnie wyprzeć ją poza granice Rzeczypospolitej.

W uroczystościach wzięły udział tłumy mieszkańców Ciechanowa i okolicznych miejscowości. Kalisz reprezentował Janusz Pęcherz, prezydent miasta z osobami towarzyszącymi. Zostali serdecznie powitani przez prezydenta Ciechanowa Waldemara Wardzińskiego oraz wiceprezydenta, a zarazem prezesa TMZC Eugeniusza Sadowskiego. Wśród wielu znakomitych gości był Jan Bielecki, prawnuk Marii Konopnickiej, prof. dr hab. Jerzy Krzymuski, syn Feliksa, walczącego pod sztandarem 203. OPU, Jerzy H. Olszewski, syn poległego w 1920 r. Higina Olszewskiego. Pomnik został zniszczony przez hitlerowców w 1940 roku. W okresie PRL-u nie można było nawet myśleć o odbudowie pomnika. Trzeba było czekać do roku 1990, kiedy pojawiła się taka możliwość. Na szczęście zachowały się fotografie z odsłonięcia monumentu, dzięki czemu wiemy, jak on wyglądał. Był wykonany z piaskowca.

– Przedstawiał stylizowany krzyż, który obejmował skrzydłami orzeł – wyjaśniał jeszcze przed uroczystością odsłonięcia E. Sadowski1. Duże wrażenie wywołało wspomnienie Stanisława Borodzicza, którego ojciec służył w 203. Pułku Ułanów. Jemu udało się akurat przeżyć, ale wielu jego kolegów straciło tu życie.

Pierwsza wzmianka o Przedwojewie pochodzi z 1425 roku. Wieś była wówczas własnością rycerską, a nazwę urobiono od imienia Przedwoj, czyli ten, który stał przed wojami, a zatem był ich dowódcą. Wieś na prawie niemieckim należała do Piotra z Radzanowa, później stała się własnością Przedwojewskich, którzy przybrali nazwisko od tej miejscowości. W 1620 roku Marcin Przedwojewski ufundował kaplicę dworską, którą opiekowali się dworscy kapelani, a później augustianie z Ciechanowa. Około 1773 r. na miejscu drewnianej kaplicy, która uległa zniszczeniu, został zbudowany niewielki kościółek, który zachował się do dziś. W czasie wojen napoleońskich został zdewastowany i ogołocony ze sprzętu liturgicznego. W takim stanie przetrwał do drugiej połowy XIX wieku, kiedy to rodzina Dembowskich, kolejnych, po Radzymińskich, właścicieli Przedwojewa przeprowadziła generalny remont i odrestaurowała zabytkowy kościółek pw. Przemienienia Pańskiego i św. Stanisława Biskupa-Męczennika. W takiej postaci świątynia przetrwała do XX wieku. Stała się kościołem filiajnym parafii farnej w Ciechanowie i do dzisiaj jest drugim obiektem kultu religijnego tej wspólnoty. W latach 90-tych ubiegłego stulecia kościół został odnowiony staraniem ówczesnego proboszcza ks. dr. Ireneusza Wrzesińskiego.

W czasie I wojny światowej Przedwojewo mocno ucierpiało, bowiem na terenie między Przasnyszem a Ciechanowem trwały wyniszczające walki. Zniszczone zostały zabudowania mieszkalne i gospodarcze, daniny i kontrybucje zrujnowały gospodarzy, we wsi panował głód i choroby. Kościółek ocalał, ale już w sierpniu 1920 roku na przedpolach Przedwojewa i sąsiednich wsi doszło do krwawej potyczki między siłami bolszewickimi a oddziałami polskimi.

W tym czasie w rejonie Ciechanowa znajdował się ochotniczy 203. Pułk Ułanów sformowany zaledwie kilka dni wcześniej w wielkopolskim Kaliszu. Sformułowano go z ochotników, m.in. młodzieży ziemiańskiej oraz kadry oficerskiej i podoficerskiej 3. Pułku Ułanów zwanego „Dziećmi Warszawy”. Składał się z czterech szwadronów liniowych, jednego ckm i szwadronu technicznego. Organizatorem i pierwszym dowódcą był Zygmunt Podhorski, podpułkownik 1. Pułku Ułanów Krechowieckich. Pułk zaczęto formować pospiesznie od 27 lipca 1920 roku, gdy wojska bolszewickie zbliżały się już do Warszawy. Podczas przysięgi na Głównym Rynku w Kaliszu pułk liczył 27 oficerów, 716 szeregowych i 652 konie. Dwa dni później pułk został przetransportowany koleją z Kalisza do Warszawy, a 6 sierpnia kaliscy ułani wyładowali się w Ciechanowie. Sformowanie jednostki w kilka zaledwie dni było nawet w warunkach wojny czymś zgoła niezwykłym2. Mjr Podhorski w swoich wspomnieniach spisanych po latach tak relacjonował tamte dni:

Odnosiło się wrażenie, że ma się 800 ułanów, 800 koni, tyleż siodeł, lecz wszystko to nie jest zgrane i luzem chodzi. Karabinów, ckmów, lanc, szabel, i kuchen polowych nie było wcale. W takim stanie pułk ostał załadowany i ruszył. W przejeździe przez Łódź otrzymałem: lance, szable oraz znajdujące się jeszcze w pakach, nowe karabiny angielskie wraz z dużą ilością amunicji do nich, wreszcie dwa ckm-y.

Bezpośrednio po rozładunku pułk wyruszył w kierunku Przasnysza. Następnego dnia wieczorem starł się po raz pierwszy z przednimi strażami korpusu kawalerii gen. Gaj-Chana. Po zmroku pułk wycofał się na pozycje obronne w okolicy Przedwojewa i Opinogóry, pozostawiając jeden szwadron na wzgórzach w pobliżu wsi Dzbonie. Rankiem 8 sierpnia żołnierze tego szwadronu zatrzymali ogniem przednie straże 3 Korpusu Konnego. Zaskoczeni bolszewicy wycofali się, ale wkrótce przypuścili atak na polskie pozycje obronne. Słabnący w oczach szwadron z rannym dowódcą wsparły w najbardziej krytycznym momencie dwa szwadrony z Przedwojewa. Wspólnie odrzucili kozaków Gaj-Chana i wycofali się na linie obrony w Przedwojewie. Po kolejnej szarży pułk wycofał się do Ciechanowa. Po opuszczeniu miasta pułk dołączył do 8 Brygady Jazdy gen. A. Karnickiego, zajmującego linię Gołymin-Gąsocin. Z tej pozycji żołnierze 203. Pułku Ułanów nękali przeciwnika, niszcząc tabory, biorąc jeńców, zdobywając sprzęt i paraliżując aparat władzy. Rankiem 11 sierpnia korzystając z nieuwagi Rosjan, zajęli część Ciechanowa, biorąc 53 jeńców i 4 ckm-y. Po pojawieniu się silnych oddziałów nieprzyjaciela wycofali się pod Gąsocin na lewe skrzydło 18. Dywizji Piechoty nad Wkrą. Działania 8. Brygady Jazdy, w tym akcje 203. Pułku Ułanów miały duże znaczenie taktyczne, opóźniły bowiem marsz Rosjan w kierunku Warszawy, dając czas na dokonanie koncentracji polskich jednostek3.

W kolejnych dniach pułk w składzie Brygady gen. Karnickiego brał udział w dwu kolejnych wypadach na Ciechanów (10-11 VIII) , uczestniczył w odparciu ataku na Świercze (12 VIII), zniósł doszczętnie rosyjski 29 pp. i odparł atak 30 pp. (13 VIII). Następnego dnia pułki 8. Brygady Jazdy udały się w kierunku Glinojecka. Po zdobyciu miejscowości gen. A. Karnicki zdecydował się uderzyć wszystkimi siłami na Ciechanów.

15 sierpnia ok. ósmej rano rozpoczęto atak na miasto, który przeszedł do historii jako zagon na Ciechanów. W pierwszym rzucie znalazł się 203. Pułk Ułanów mjr. Z. Podhorskiego. Ułani opanowali miasto błyskawicznie i bez większych strat. Rezydujący w mieście sztab rosyjskiej 4. Armii wycofał się do Ostrołęki, dowódca A. Szuwajew salwował się ucieczką do Mławy. Rosjanie pozostawili obsługę kancelarii, dokumenty oraz zapasy żywności, które oddano do dyspozycji władz miasta4. Wypad na Ciechanów przyniósł niespodziewany, acz niezwykle istotny rezultat. Podczas walk pułk zdobył częściowo spaloną radiostację, co miało zbawienne dla Polaków, a fatalne dla Rosjan skutki. Radiostacja w rękach polskich kryptologów i łącznościowców okazała się niezwykle skutecznym narzędziem walki. Dzięki temu sowiecka 4. Armia, nie wiedząc nic o kontrofensywie Polaków znad Wieprza, kontynuowała wcześniej zaplanowane działania i dopiero 20 sierpnia rozpoczęła spóźniony odwrót, zakończony w gruncie rzeczy bezładną ucieczką.

Pułk mjr. Z. Podhorskiego wycofał się z Ciechanowa jeszcze tego samego dnia wieczorem. Po mieście rozlała się fala represji za pomoc polskiemu wojsku. Dowództwo 8. Dywizji Jazdy liczącej już cztery pułki zdecydowało się ponowić próbę odbicia miasta. Następnego dnia, tj. 16 sierpnia 203. Pułk Ułanów podszedł rankiem pod Ciechanów, prawdopodobnie od zachodniej strony. Został jednak silnie ostrzelany z rejonu dworca kolejowego i cukrowni. Miasto było zaciekle bronione i planowane zajęcie miasta okazało się niemożliwe do przeprowadzenia.

Po Bitwie Warszawskiej pułk przydzielono do 13. Dywizji Piechoty, która walczyła aż do zawieszenia broni. Po wojnie kaliskich ułanów zatrzymano w regularnej armii jako 27. Pułk Ułanów im. Stefana Batorego. Jednostka stacjonowała w radziwiłłowskim Nieświeżu, a w kampanii wrześniowej w składzie Nowogródzkiej Brygady Kawalerii wzięła udział w kilku bitwach. Pułk skapitulował 27 września, a dowódca, pułkownik Józef Pająk został zamordowany przez sowieckie NKWD.

We wszystkich walkach i potyczkach w okolicach Ciechanowa pomiędzy 7 a 15 sierpnia 1920 roku 203. Ochotniczy Pułk Ułanów utracił ponad 200 rannych, poległych i zaginionych ułanów. Poległo kilkudziesięciu z nich, ale dokładna liczba nie jest znana, szacuje się, że było to ok. 40-50 ułanów. Zdaniem mjr. Z. Podhorskiego, ta stosunkowo niewielka ilość poległych ułanów była wynikiem wychowania ziemiańskiego, z natury rzeczy w codziennym kontakcie z końmi. Niestety nie znamy nazwisk, imion i stopni wojskowych części poległych żołnierzy oraz niemal wszystkich nazwisk zaginionych.

Przedwojewo miało wyjątkowe szczęście do związków z wybitnymi ludźmi kultury. Wymienia je w listach Zygmunt Krasiński oraz Stefan Żeromski w „Dziennikach”, który przebywał w pobliskim Szulmierzu latem 1887 roku i zachwycał się panną Eleonorą, córką Aleksego i Marianny Dembowskich, właścicieli pobliskiego Przedwojewa. 21 sierpnia 1908 r. majątek odkupił od Jana Dembowskiego, kolejnego właściciela Przedwojewa, Jan Konopnicki, syn Marii Konopnickiej, nie bez pomocy finansowej swej słynnej matki, która wielokrotne odwiedzała swego najmłodszego syna5. Jan wyjątkowo chlubnie zapisał się w dziejach miasta i ziemi ciechanowskiej. U niego zmarł maż Marii, Jarosław Konopnicki. Był zięciem dr. Franciszka Rajkowskiego. W 1921 roku Jan Konopnicki sprzedał za 12 mln marek majątek Przedwojewo z przyległościami liczący 603 morgi. Nabywcą został Stanisław Marchwicki, któremu rozparcelowano majątek w 1945 roku. Rodzina doznała od władz polskich licznych upokorzeń, w tym nakaz osiedlenia się poza Ciechanowem w odległości co najmniej 50 km. Ziemie folwarczną otrzymało 17 rolników. W zabytkowym dworze z 1886 roku znalazł siedzibę PGR, a w 1958 r. ulokowano skądinąd cenną dla gospodarki rolnej instytucję pod nazwą Stacja Oceny Sadzeniaków Ziemniaka6. Dziś dawny dwór pozostaje w stanie ruiny7. Przetrwał na szczęście miejscowy kościółek, kryjący prochy rodziny Dembowskich.

Sugestie bibliograficzne:

Janusz Szczepański, Wojna 1920 na Mazowszu i Podlasiu, Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych w Warszawie, WSH Pułtusk, Warszawa – Pułtusk 1995

Ryszard Juszkiewicz, 11 Pułk Ułanów Legionowych im. Marszałka Śmigłego-Rydza, KODRTK w Ciechanowie, Ciechanów1998

Lech Wyszczelski, Ciechanów 1920, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2020

Wojna polsko-bolszewicka 1920 roku na Mazowszu pod red. Adama Koseskiego i Janusza Szczepańskiego, WSH w Pułtusku, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, PTH – Oddział w Pułtusku, Pułtusk 1996

 

 

1 Jedyne odnalezione zdjęcie z odsłonięcia pomnika w 1922 r. pochodzi z „Gazety Płockiej”, numer z sierpnia 1922 r. Przedstawia księdza błogosławiącego wiernych, stojących u stóp ponad trzymetrowego postumentu, zwieńczonego krzyżem na wzór odznaki pułkowej.

2 W sierpniu 1921 r. nastąpiła zmiana nazwy na 27. Pułk Ułanów. Stacjonował on w Nieświeżu, a szwadron zapasowy w Bielsku Podlaskim. Święto pułkowe obchodzono 8 sierpnia w rocznicę szarży pod Przedwojewem. Od 1936 r. pełna nazwa brzmiała; 27. Pułk Ulanów im. Króla Stefana Batorego. Pierwsza odznaka pułkowa miała kształt krzyża o wym. 40 x 40 mm, ułożonego z czterech proporczyków żółto-białych. Na jego ramionach umieszczono dewizę „Pro Patria In Periculo”, w środku numer „203”. Ten krzyż stał się wzorem pomnika w Przedwojewie.

3 Wojna polsko-bolszewicka 1920 roku na Mazowszu. Materiały z konferencji naukowej z 18 sierpnia 1995 r.

4 tamże

5 Barbara Bielasta, Dembowscy z Przedwojewa, „Tygodnik Ciechanowski” Nr 1 z 31 XII 2019 – 6 I 2020, s. 14

6 Stacją kierował przez wiele lat pochodzący z Poznańskiego mgr inż. Mścisław Głuch, następnie pracownik Ministerstwa Rolnictwa.

7 Edward Lewandowski, Przedwojewo, z cyklu „Metryka wsi”