Lokalizacja: budynek poczty przy ul. Grodzkiej 1 w Ciechanowie
Swoją historię posiadają nie tylko ludzie, ale i … budynki. Ciekawą historię ma narożny budynek przy zbiegu ul. Mickiewicza i Grodzkiej w Ciechanowie. Parcela należała przed II wojną światową do ks. Ozdobińskiego. Od księdza odkupił ją architekt powiatowy w Ciechanowie Jerzy Kawaczka, a kolejnymi właścicielami w 1936 r. zostali państwo Zygmunt i Franciszka Kamińscy. Nowi właściciele parceli rozpoczęli niezwłocznie budowę nowoczesnego domu, który został oddany do użytku już w 1938 r. Obiekt wyróżniał się w Ciechanowie kubaturą, architekturą i stylem preferowanym w okresie międzywojennym, zwłaszcza w budynkach publicznych. Część budynku zajmowali p. Kamińscy, pozostałą zajęło na podstawie umowy Przedsiębiorstwo „Poczta Polska, Telegraf i Telefon”. W budynku znajdowało się również mieszkanie służbowe naczelnika poczty1. W pierwszych dniach września 1939 r. budynek poczty znalazł się jak całe miasto pod ostrzałem wojsk niemieckich.
W maju 1980 r. podczas spotkania zarządu TMZC podjęto decyzję o ufundowaniu tablicy upamiętniającej bohaterską śmierć żołnierzy łącznościowców z 21. PP „Dzieci Warszawy”, którzy w dn. 3 IX 1939 r. bronili miasta przed wojskami niemieckimi. Inicjatywa miała wspólny charakter z Urzędem Poczty w Ciechanowie. W czerwcu tego samego roku delegacja pułku przebywała w Ciechanowie z propozycją nadania Szkole Podstawowej nr 4 imienia pułku, ubiegając się o pomoc w sfinansowaniu sztandaru i płyty pamiątkowej dla szkoły. Zarząd TMZC zaoferował wsparcie w wys. 3 tys. zł. W trakcie spotkania konsultowano z przedstawicielami pułku okoliczności oraz ilość ofiar dramatycznych wydarzeń z 3 IX 1939 roku. Zarząd zdecydował włączyć się czynnie w nadanie szkole imienia. W międzyczasie uzyskano zgodę Zygmunta Kamińskiego, właściciela budynku na wmurowanie tablicy. Uroczystość odsłonięcia tablicy odbyła się 11 X 1980 roku.

Odsłonięcie: 11 X 1980 w wyniku wspólnej inicjatywy Poczty Polskiej i TMZC inicjatywy i funduszy TMZC
Materiał: szary granit; wymiary: 850 mm x 460 mm; orzeł z brązu ze złotą koroną (po 1990 r.)
Przez ponad trzydzieści lat ciechanowianie uważali, że treść tablicy odpowiada rzeczywistości, iż 3 września 1939 roku w kamienicy, w której mieściła się poczta, rozegrała się heroiczna batalia, w której bohaterską śmiercią zginęło 34 żołnierzy łącznościowców z 21. PP „Dzieci Warszawy”. Taki przebieg walk w Ciechanowie w pierwszych dniach września 1939 r. potwierdzały liczne relacje żołnierzy Września, także informacje w lokalnych publikacjach i czasopismach regionalnych. Przypomnijmy, że Szkoła Podstawowa nr 4 w Ciechnowie nosiła i nosi dotąd imię 21. PP „Dzieci Warszawy” i nikt ze środowiska kombatantów pułku nie zgłaszał zastrzeżeń co do treści tablicy pamiątkowej na budynku poczty przy ul. Grodzkiej w Ciechanowie.
Nie ma co ukrywać, że treść tablicy została w pewnym momencie zdecydowanie zakwestionowana. W tygodniku „Extra” z 16 grudnia 2014 roku ukazał się tekst, którego autor zdecydowanie i rzeczowo udowadnia, że treść tablicy nie odpowiada prawdzie historycznej2. Zdaniem autora, żadne dokumenty nie potwierdzają jakiegokolwiek starcia polskich żołnierzy z oddziałami niemieckimi, przypominającego obronę poczty gdańskiej, ale również śmierci 34 żołnierzy łącznościowców z 21. PP „Dzieci Warszawy”, walczącego w początkowej fazie kampanii wrześniowej w składzie Armii „Modlin” w okolicach Ciechanowa.
Zdaniem redaktora portalu 06-400, w Ciechanowie operował pluton łączności, ale nie z 21. PP, a z drugiej kompanii stacyjnej Armii „Modlin”. Pluton miał stacjonować w Ciechanowie od 29 sierpnia, a jego zadaniem było założenie ośrodka łączności, który miał być stanowiskiem dowodzenia dla dowódcy Armii „Modlin”. Mało prawdopodobnym jest, by pluton łączności 21 PP w ogóle w Ciechanowie walczył, gdyż w tym czasie ruszył już na front rozciągający się na północ od Ciechanowa. Redaktor przytacza relację por. Konrada Boguckiego, dowódcy kompanii stacyjnej nr 2, operującej na terenie Ciechanowa: „29 VIII został uruchomiony wysunięty O.Ł. Armii w Ciechanowie przez II pluton. 2 IX pojawiają się czołgi niemieckie w Ciechanowie, gdzie w walce ginie d-ca II plutonu stacyjnego ppor. rez. Świętosławski, jeden plutonowy i szeregowiec. Wysunięty O.Ł. zostaje zwinięty”. W Ciechanowie nie było zatem poważnego starcia z niemieckim agresorem w obronie budynku poczty, nie walczyli o niego żołnierze 21 PP, a tym samym nie było takiej ilości ofiar, jaką podano na tablicy . Autor wywodu zwraca też uwagę, że należy zweryfikować ostatecznie ilość ofiar pochowanych na obu ciechanowskich cmentarzach. Wywód wydaje się być oparty na rzetelnym materiale źródłowym, jest starannie opracowany. Nie rozstrzygając kwestii, odsyłam do artykułu wszystkich czytelników, których interesuje lokalna historia i zawiłości historyczno-badawcze. Śmierć żołnierzy, ilu by ich nie było, zasługuje na powagę i ostateczne rozstrzygnięcie. TMZC, jak przypuszczam, nie będzie się bronić przed weryfikacją treści tablicy. Potrzebne są tylko zaufanie i współpraca pomiędzy tymi, którzy w tej sprawie dysponują wiarygodną wiedzą i poczuciem obowiązku wobec prawdy historycznej.
21. Warszawski Pułk Piechoty „Dzieci Warszawy’ został sformowany w listopadzie 1918 r. jako 1. Okręgowy Warszawski Pułk Piechoty. Kadrę stanowili w większości żołnierze I Korpusu Polskiego gen. J. Dowbora-Muśnickiego w Rosji oraz członkowie POW. Pułk wziął udział w wojnie polsko-rosyjskiej, walcząc na froncie ukraińskim i litewsko-białoruskim. W czasie kontrofensywy rosyjskiej w 1920 r. wycofał się pod Warszawę, a po odparciu wroga podążał za nim aż do Dniestru i Słuczy. W czasie pokoju pułk stacjonował w garnizonie Warszawa na Cytadeli, szkoląc rekrutów dla potrzeb KOP. 3 września w bitwie pod Mławą pułk w składzie Armii „Modlin” nacierał na osi Koziczyn – Chrostowo – Czernice Borowe – Chojnowo. Odrzucił nieprzyjaciela w kierunku północnym i zdobył rubież szosy Grudusk-Przasnysz, umożliwiając oddziałom 8 i 20 DP wycofanie się na linię Bugu i Narwi. Następnie wycofał się do Modlina, prowadząc po drodze działania opóźniające. Walczył w obronie Grochowa, dwa bataliony odpierały ataki na Mokotowie i Czerniakowie. We wrześniu 1939 r. pułk stracił ok. 1500 zabitych, rannych i zaginionych żołnierzy. Dowódcą pułku w czasie kampanii wrześniowej był płk dypl. Stanisław Sosabowski (III-IX 1939). Po kapitulacji Warszawy pułk działał w konspiracji jako pułk kadrowy, podporządkowany Komendzie Głównej ZWZ, a następnie AK pod kryptonimem „Żaglowiec”. Walczył w powstaniu warszawskim. Jako zwarta jednostka przestał istnieć 30 IX 1944 r.
O istotnym znaczeniu działań w okolicach Ciechanowa świadczy fakt, że na pułkowym sztandarze oprócz nazw miejscowości, gdzie pułk toczył chlubne boje, znajduje się napis „Ciechanów” 1939.
Generał Stanisław Sosabowski tak wspominał działania wojenne pod Ciechanowem:
„Rozkaz dowódcy dywizji wydany na ustnej odprawie w dniu 3 IX o godz. 11.00 w Leśniewie nakazywał uderzenie całej dywizji o 14.00 po ogólnej osi Koziczyn – Chrostowo – Czernice Borowe celem wyjścia na bok i tyły temu zgrupowaniu pancernemu nieprzyjaciela, które rzekomo posuwało się po szosie Grudusk – Przasnysz na Mazowiecką Brygadę Kawalerii. Rozkaz ten o 13.30 został zmieniony. Nowy rozkaz ustny, który przywiózł mi dowódca PD płk dypl. [Ludwik] de Laveaux nakazywał pułkowi mojemu wspartemu dyonem artylerii natrzeć po wskazanej osi, z celem, który miał być określony później, zaś 13 pp miał nacierać na północ wzdłuż szosy Ciechanów – Grudusk.
Około godz. 15.00 ruszyłem z pułkiem w nakazanym kierunku, a już około 15.30 wszedłem w bój spotkaniowy z nieprzyjacielem wychodzącym na mój kierunek. W walce oceniłem nieprzyjaciela na równorzędnego siłą, wspartego elementami broni panc. W wyniku walki, w której zaangażowałem cały pułk, a ostre jej nasilenie trwało do godz. około 23.00, posunąłem się naprzód na głębokość około 4 km, przechodząc kilkakrotnie do walki wręcz i zdobywając Chrostowo Wielkie.
W walce tej, w której pułk przechodził chrzest ogniowy stwierdziłem: a) wyższość piechura naszego nad niemieckim w śmiałości posuwania się naprzód i w walce wręcz; b) doskonałości naszego sprzętu ppanc. i to tak działek, jak i karabinów ppanc. (…) Nie mogąc do godz. 2.00 uzyskać łączności z dowódcą dywizji, zdecydowałem pod osłoną nocy przejść z powrotem do rejonu Koziczyna, co wykonałem bez strat. Mając dwie możliwości, przebijać się na Przasnysz i szukać łączności z Mazowiecką Brygadą Kawalerii, która gdzieś znajdować się mogła w walkach opóźniających na ogólnej osi Przasnysz – Maków, względnie szukać moją dywizję, która przypuszczalnie odeszła na zachód, wybrałem tę drugą i skierowałem pułk na zachód, kalkulując, że możliwie najrychlejsze osiągnięcie lasów Opinogóra umożliwi mi uniknięcie strat od lotnictwa oraz da niezbędny wypoczynek wojsku, które było u kresu swego wysiłku (…) Poza tym nie chciałem się dać pobić w otwartej przestrzeni i w odosobnieniu”3.
Niewątpliwie płk S. Sosabowski zapisał się złotymi zgłoskami w historii i pamięci mieszkańców ziemi ciechanowskiej i sąsiadującej z nami ziemi przasnyskiej. Stacjonując ze swoim 21. Pułkiem Piechoty w okolicach Koziczyna i Szulmierza, bohatersko bronił ziemi ciechanowskiej przed hitlerowskim najeźdźcą, a potem nie tylko opóźnił działania wroga w udanym natarciu na Chrostowo Wielkie, ale tym wyprzedzającym atakiem uratował swoja dywizję od całkowitej zagłady. Niemieckie dywizje piechoty oraz Dywizja Pancerna „Kempf” uderzyłyby wówczas na skrzydło i tyły polskich oddziałów, niszcząc je doszczętnie. Te odważne działania gen. S. Sosabowskiego i jego żołnierzy na pewien czas zdecydowanie zahamowały napór niemieckich dywizji, wytrąciły oddziałom niemieckim inicjatywę i umożliwiły wycofanie się oddziałów Armii „Modlin” w kierunku Warszawy.
Generał S. Sosabowski jako „żelazny dowódca” wzorowo poprowadził do walki swoich żołnierzy , dla których bój pod Ciechanowem stanowił chrzest bojowy. 21. WPP był jedynym nierozbitym pułkiem na naszym terenie, jednak gen. S. Sosabowski, będąc nadal gotowy do walki, musiał podporządkować się rozkazowi płk. Furgalskiego, wstrzymać natarcie i przejść do obrony. Pod Lekowem zebrał żołnierzy z rozbitych oddziałów dywizji piechoty oraz dwóch kompanii czołgów. Wszystkie oddziały uporządkował, ustawił w jedną kompanię marszową i obejmując nad nimi komendę ruszył w kierunku Modlina, by nastepnie bronić stolicy. Bohaterską postawę żołnierzy 21. PP potwierdza rozkaz z 18 września 1939 roku, w którym płk. S. Sosabowski odznaczył wielu swych żołnierzy. 30 z nich otrzymało Krzyż Virtuti Militari, wielu pochwały i nagrody dowódcy pułku.
W walkach pułk stracił 79 żołnierzy, 129 zostało rannych. Polegli zostali pochowani we wspólnej mogile na cmentarzu parafialnym w Czernicach Borowych. Cześć ich pamięci!
1 Ciechanowskie notatki. Blog o historii Ciechanowa i okolic prowadzony przez B. Bielastą – zapis pod datą 7 VI 2008 r.
2 Ku chwale wielkiej historii, która niesprawiedliwie ominęła nasze miasto, Tygodnik „Extra” z 16 grudnia 2014 r., s, 20-21, podpisany 06-400.pl (przyp. autora: nazwa ciechanowskiego portalu internetowego)
3 Cyt. za Dariusz Bralski, Nasz Patron. 21. Warszawski Pułk Piechoty „Dzieci Warszawy”, Ciechanów 2018, s. 47-54
