76. Tablica ku czci trzydziestu Polaków rozstrzelanych przez Niemców w zbiorowej egzekucji 3 lipca 1944 roku w żwirowni Śmiecin w odwecie za zamordowanie niemieckiego ogrodnika

Lokalizacja: kościół Świętego Jana Pawła II (par. pw. Matki Boskiej Fatimskiej) ul. św. Maksymiliana Kolbego w Ciechanowie

Odsłonięcie: V 1998

Materiał: czarny granit; wymiary: 1.200 m x 1.200 mm, fundator: Urząd Miasta Ciechanów

Tablica utrwala pamięć 30 zakładników rozstrzelanych przez Niemców w żwirowni Śmiecin 3 lipca 1944 roku w odwecie za zastrzelenie niemieckiego ogrodnika z Pęchcina. W 1964 roku TMZC upamiętniło ofiary zbrodni, kładąc w miejscu egzekucji płytę nagrobną. Płyta z czasem uległa zniszczeniu, wobec czego podjęto decyzję o ufundowaniu tablicy pamięci z nazwiskami rozstrzelanych w żwirowni osób.

Egzekucja w śmiecińskiej żwirowni była jedną z trzech publicznych egzekucji dokonanych w Ciechanowie na mocy rozporządzenia E. Kocha z 13 sierpnia 1942 r. o utworzeniu w rejencji ciechanowskiej Sądu Doraźnego (Stangericht), który, jak się wkrótce okazało, orzekał wyłącznie kary śmierci. Pierwsza egzekucja z wyroku Sądu Doraźnego podjętego na sesji w Działdowie odbyła się 17 XII 1942 r. jednocześnie w kilku miastach: Ciechanowie, Mławie, Przasnyszu i Pułtusku. W Ciechanowie powieszono na oczach mieszkańców czworo członków konspiracyjnej Armii Krajowej. Kolejna egzekucja miała miejsce właśnie w podciechanowskiej żwirowni 3 VII 1944 roku, gdzie stracono 30 osób, mieszkańców Ciechanowa i okolic w odwecie za zastrzelenie niemieckiego ogrodnika. Aresztowano przeszło 100 osób, także zupełnie przypadkowych przechodniów, którzy tego dnia znaleźli się w pobliżu miejsca, gdzie mieszkał ogrodnik. Trzecia, chyba najokrutniejsza i najbardziej bezsensowna publiczna egzekucja w czasie okupacji hitlerowskiej, odbyła się w nocy z 16/17 grudnia 1945 roku na dziedzińcu ciechanowskiego zamku, na kilka godzin przed wkroczeniem do miasta oddziałów Armii Czerwonej. Wszystkie te egzekucje zostały upamiętnione przez TMZC tablicami ku czci ofiar1.

Zbrodnia w podciechanowskiej żwirowni ma swą tragiczną historię, opisaną w wielu publikacjach. Ma też swoje wciąż niewyjaśnione zagadki. Pozostał ból i pamięć, a także groby, gdzie spoczywają ofiary hitlerowskich zbrodni. Rozstrzelani w żwirowni zostali pochowani w miejscu egzekucji. Po przejściu frontu i ucieczce Niemców z Ciechanowa, 7 lutego 1945 roku, ich ciała ekshumowano i pochowano w zbiorowej mogile na cmentarzu parafialnym w Ciechanowie przy ul. Płońskiej. W czasie ekshumacji nie udało się rozpoznać wszystkich ofiar. Wśród 30 zamordowanych tylko 25 było mieszkańcami Ciechanowa i okolicy. Pozostałych pięciu mężczyzn – o czym w lutym 1945 roku nie wiedziano – było mieszkańcami Wólki Drążdżewskiej spod Krasnosielca. Na tablicy nagrobnej znalazły się nazwiska 24 rozstrzelanych, Z jednym z zamordowanych był kłopot, ponieważ nosił to samo nazwisko co inna ofiara. Uznano więc, że to pomyłka i pochowano go jako osobę nierozpoznaną.

Pięciu mężczyzn z Wólki Drążdżewskiej, rozstrzelanych w żwirowni nie miało żadnego związku z zabójstwem niemieckiego ogrodnika o nazwisku Podlich z Pęchcina. Aresztowano ich w sprawie kradzieży koni, której miał się rzekomo dopuścić sołtys Wólki. Aresztowani nie mieli żadnej wiedzy o rzekomej kradzieży, mimo wszystko zostali przewiezieni do więzienia Gestapo w Ciechanowie i w efekcie straceni. Mogli uciec, ale czuli się niewinni. Sołtys z synem prawdopodobnie zginęli w Pomiechówku. Rodziny nie zostały poinformowane o straceniu pięciu mieszkańców Wólki. Szukały ich na własną rękę. Dopiero po zakończeniu działań wojennych i ponownym pochówku zamordowanych okazało się, że pięciu spośród nich nie zostało rozpoznanych. Na skutek interwencji rodzin zamordowanych mieszkańców Wólki Drążdżewskiej zezwolono na odkrycie grobu. Okazało się wówczas, że nierozpoznane wcześniej ofiary straszliwego mordu są rzeczywiście zaginionymi w czasie okupacji osobami. Rozpoznano właściwie tylko jedno ciało, ale uznano, że skoro w zbiorowej mogile znalazł się jeden z nich, to są i pozostali. Byli to: Czesław Dąbrowski, Teofil Dudek, Wiktor Mikulak, Bolesław Zdunek i Stefan Zalewski2. W 1972 roku ciała zastrzelonych w egzekucji przeniesiono z cmentarza przy ul. Płońskiej do kwatery poległych i pomordowanych na cmentarzu komunalnym w Ciechanowie przy ul. Gostkowskiej3.

1 Trzy wspomniane powyżej tablice zostały opisane w innej części niniejszej publikacji.

2 O kulisach poszukiwań zaginionych w czasie okupacji mieszkańcach Wólki Drążdżewskiej napisał interesujący tekst red. Krzysztof Kowalski: Rozstrzelani daleko od domu, „Tygodnik Ciechanowski”, nr 52 z 30 grudnia 2014 r.

3 Bogumiła Umińska, Karty z dziejów Ciechanowa 1939-1945, Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Ciechanów 2009