82. Monument Walka-Męczeństwo-Zwycięstwo. Upamiętniający zmagania ciechanowian z hitlerowskim okupantem w l. 1939-1945

Lokalizacja: nieopodal skrzyżowania ul. 17 Stycznia z ul. Tatarską w Ciechanowie

Odsłonięcie: 17 I 1988 Materiał: srebrzysta blacha

Pomnik upamiętnia zmagania ciechanowian z okupantem hitlerowskim, przedstawia ogromnego orła z rozpostartymi skrzydłami, na których umieszczono płaskorzeźby, przedstawiające walczących żołnierzy. Bo takiego właśnie orła, wolnego i dumnego ptaka, uznajemy za symbol walki i zwycięstwa – miał podobno powiedzieć Robert Bartołd na jednym z zebrań TMZC. Wyłoniony z inicjatywy TMZC Społeczny Komitet Budowy Pomnika wzniósł go ze środków społecznych, wspartych nadwyżkami budżetowymi województwa ciechanowskiego i miasta Ciechanowa

Projektantem monumentu był warszawski rzeźbiarz Henryk Wróblewski, który zmarł nieoczekiwanie przed ukończeniem projektu. Projekt dokończyli jego koledzy i współpracownicy ze środowiska artystycznego Warszawy. Artysta ten był autorem wielu rzeźb i prac o tematyce wojskowej. Odlew pomnika wykonali pracownicy Zakładu Remontowego Maszyn Budowlanych „ZREMB” w Ciechanowie.

Relację z uroczystości odsłonięcia pomnika zamieścił „Tygodnik Ciechanowski”. Red. Wojciech Zawadzki przytoczył w krótkim artykule fragment przemówienia Alfreda Borkowskiego, przewodniczącego Obywatelskiego Komitetu Budowy Pomnika, w którym wyjaśnił intencję budowy tego monumentu: Przez akt odsłonięcia pomnika w 43 rocznicę wyzwolenia Ciechanowa i Mazowsza północnego oddajemy hołd ludziom, którzy na tej ziemi walczyli i ginęli. Oddajemy hołd zamarłym i szacunek żyjącym. Pomnik ten przekazujemy współczesnym pokoleniom i następnym jako świadectwo naszej pamięci o bohaterach tamtych lat, bohaterach znanych z imienia i nazwiska i tych nieznanych.

Przemawiający do zebranych ówczesny prezydent miasta Marcin Stryczyński powiedział: W krajobraz Ciechanowa (…) z chwilą odsłonięcia pomnik ten na trwałe wpisał się do historii jako symbol martyrologii i dokonań mieszkańców naszej ziemi1.

Najgorliwszym orędownikiem zbudowania w Ciechanowie pomnika, będącego wyrazem czci wobec walczących i poległych w walce z hitlerowskim okupantem w l.1939-1945, był Tadeusz Grzankowski. To on sporządził imienny wykaz mieszkańców ziemi ciechanowskiej poległych i pomordowanych w czasie II wojny światowej i okupacji hitlerowskiej, to on wielokrotnie podkreślał, że ocaleni z pożogi wojennej i koszmaru wojny, mają swoisty dług i zobowiązanie wobec ofiar ostatniej wojny2. Projekt budowy pomnika zgłosił już w 1966 roku, ale musiało minąć wiele lat, by projekt ten można było zrealizować. W 1979 roku powołano Społeczny Komitet Budowy Pomnika, którego honorowym przewodniczącym został wojewoda ciechanowski Jerzy Wierzchowski. Rozpoczęto zbiórkę pieniędzy i sprzedaż „cegiełek”, zbiórkę makulatury, zwrócono się z apel do społeczeństwa o wsparcie. Składki wpływały od osób fizycznych, zakładów pracy i instytucji publicznych, organizacji społecznych i środowiskowych. Coroczny biuletyn informacyjny zawierał dane o wysokości zgromadzonych środków. Panowało przekonanie, że na pomnik składa się cały Ciechanów. Wszystkie działania koordynowało TMZC, ono było bowiem inicjatorem idei budowy pomnika, a jego działacze stanowili trzon Społecznego Komitetu Budowy Pomnika. Kiedy zapadła polityczna zgoda na jego budowę, projekt otrzymał „zielone światło”. Potwierdzenie wszystkich tych działań znajduje się w dokumentacji TMZC3.

Komitet Budowy Pomnika-Walki Męczeństwa-Zwycięstwa wystosował specjalny apel do wszystkich mieszkańców ziemi ciechanowskiej, instytucji państwowych, spółdzielczych i społecznych:

,,Mija 40 lat od tragicznych dni kampanii wrześniowej. Przeżywamy wciąż głęboko ponure, choć bohaterskie wspomnienia walki i pogardy. Już tylko jedna czwarta część obecnie żyjącego społeczeństwa przeżyła i pamięta lata ostatniej, okrutnej wojny, dla reszty to już tylko historia.

Rosną i pięknieją miasta i wioski, zmienia się krajobraz polskiej ziemi, trud polskich rąk i umysłów buduje piękną przyszłość.

A jednak wciąż wśród radości i wśród sukcesów jak refren pieśni wraca myśl: ,,a Oni tego nie doczekali… Oni co za to najwięcej zapłacili… Oni, Ci z tych ponad 6 milionów, którzy w ostatniej wojnie tragicznie odeszli od nas…”

Jakby uhonorowaniem tych uczuć i myśli ciechanowskiego społeczeństwa jest powołanie w Ciechanowie z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Ziemi Ciechanowskiej Komitetu Budowy Pomnika Walki-Męczeństwa-Zwycięstwa.

Pomnik będzie symbolem wkładu Ciechanowskiej Ziemi w walce o wolność i zwycięstwo, będzie symbolem pamięci o wszystkich, którzy zginęli i cierpieli, będzie symbolem jedności narodu w czasach walki i w czasie pokoju.

Patrząc na pomnik Ciechanowianin będzie w nim widział pole chwały Żołnierzy Września i Wału Pomorskiego, męczeństwo w obozach zagłady i tysiące ofiar z leśnych cmentarzy w Ościsłowie, Męczenników z kaźni wielu obozów pracy, i Wszystkich tych którzy spoczywają w bezimiennych mogiłach, których tam gdzieś daleko nikt z Ciechanowa nie odwiedzi.

O plastycznym kształcie pomnika rozstrzygnie konkurs wśród artystów, a o terminie wzniesienia pomnika zadecyduje pamięć i ofiarność Ciechanowian. Pomnik wzniesiony będzie bowiem z ofiar całego ciechanowskiego społeczeństwa, ze składek indywidualnych i ze zbiórek gromadzonych w zakładach pracy. Wysokość ofiar dyktować będzie pamięć i serce.”

Na projekt monumentu Społeczny Komitet Budowy Pomnika rozpisał konkurs. Napłynęły cztery propozycje, różne pod względem formalnym i kompozycyjnym. Miniaturowe modele pomników zostały zaprezentowane mieszkańcom Ciechanowa na specjalnym pokazie w Wojewódzkim Domu Kultury. Komisja kwalifikacyjna składająca się z przedstawicieli ZPAP oraz przedstawicieli TMZC uznała za najciekawszy projekt Marka Zalewskiego. Jednak Społeczny Komitet Budowy Pomnika zdecydował, że zostanie zrealizowany projekt Henryka Wróblewskiego z Warszawy4. Krytycy projektu zwracali właśnie uwagę na zbyt monumentalny i „pompatyczny” charakter pomnika. Jego rzeczywiście potężne rozmiary odpowiadały jednak stylistyce tego okresu5.

Monument budzi do dziś skrajne opinie. Dla jednych jest rzeczywistym symbolem zwycięstwa nad hitlerowskim najeźdźcą i hołdem wobec niezliczonych ofiar II wojny światowej, dla innych znakiem pozornego wyzwolenia, wszak w dniu 17 stycznia 1945 roku jednego okupanta zamienił drugi, równie złowrogi i niebezpieczny. Ci, którzy każdego roku stają 17 stycznia przed pomnikiem, nie mają wątpliwości, że dla tych, którym było dane przeżyć gehennę wojny i okupacji, wkroczenie wojska radzieckiego do miasta było wybawieniem, końcem koszmaru i znakiem upragnionej wolności. Świadomość iluzoryczności tej wolności nie przebijała się przez bezmiar radości, nie dopuszczano do głosu, że na naszych oczach instaluje się nowy okupant w postaci czerwonoarmisty i polskiego komunisty. Dla ogromnej rzeszy Polaków, w tym mieszkańców Ciechanowa dzień 17 stycznia 1945 roku to koniec okresu nieustannego strachu o życie swoje i najbliższych, koniec traumy i niepewności, a jednocześnie początek nowych i traumatycznych doświadczeń. Spory o rzeczy istotne, np. wartości i postawy, są z natury rzeczy długotrwałe i niszczące, będą nam jednak towarzyszyć zawsze, bo ludzie zawsze będą się różnić w swych poglądach i wyborach. Także w sprawie pomników. Oby tylko nie zabrakło w tym sporze szacunku dla zmarłych, poległych i głęboko pokrzywdzonych przez koszmar II wojny światowej. Warto odnotować, że swoistym signum temporis był epizod z czasu stanu wojennego, kiedy to na pomniku znalazły się sporządzone przez młodzież z liceum ogólnokształcącego hasła antypaństwowe. Służba bezpieczeństwa i cały aparat policyjny został postawiony na nogi, by wyśledzić autorów napisu. Akt młodzieży szkolnej był jednak znakiem sprzeciwu wobec władz państwowych, które wydały wojnę swoim obywatelom, a nie próbą zdyskredytowania ofiar II wojny światowej. Być może spowodowane było to również tym, że w bezpośrednim sąsiedztwie pomnika stoi maszt z flagą państwową, przy którym odbywają się uroczystości państwowe z okazji zakończenia II wojny światowej.

Monument, zgodnie z zapisami ustawy z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu i innych ustrojów totalitarnych, powinien zostać usunięty do 31 marca 2018 roku. Tak się jednak nie stało. Obowiązek usunięcia pomnika spoczywa zgodnie z prawem na właścicielu lub użytkowniku wieczystym nieruchomości, na której znajduje się obiekt. W tym przypadku jest to miasto Ciechanów. Władze miasta nie wykonały jednak dyspozycji zawartej w przepisach, oświadczając, że nie planują żadnych działań dotyczących pomnika. Wskazały jednocześnie TMZC jako właściwego adresata wszelkich postulatów dotyczących pomnika. Pytany o to przedstawiciel TMZC wyjaśnił, że członkowie TMZC nie zgadzają się na usunięcie pomnika, jako że nie jest on w żadnym razie symbolem komunizmu. O sporze informowała lokalna prasa, przytaczając opinie mieszkańców6. Jeden z nich zwrócił się do wojewody mazowieckiego z wnioskiem o zachowanie i renowację pomnika. W odpowiedzi wojewoda wyjaśnił, że nie prowadzi żadnego postepowania administracyjnego mającego na celu rozbiórkę pomnika, a obowiązek dbania o stan techniczny pomników należy do samorządu gminnego. Spór wygasł, ale czy na zawsze?

W 1978 roku honorowym obywatelstwem Ciechanów wyróżnił generała Armii Czerwonej Nikołaja Grigoriewicza Laszczenkę, wówczas sekretarza KC KPZR. Jedyny jego związek z Ciechanowem miał miejsce w dniu 17 stycznia 1945 roku. Dowodzona przez niego 90 Dywizja Strzelecka po przełamaniu niemieckiej obrony przez 8 Korpus pancerny i wyparciu Niemców weszła do północnej części Ciechanowa, a następnie przez jedną dobę stanowiła obronę miasta na wypadek powrotu hitlerowców. W międzyczasie czyszczono miasto z elementu wrogiego wobec Armii Czerwonej. Od stycznia do maja komendantem wojennym powiatu ciechanowskiego był ppłk Witalij Gierasimowicz Rolenko, który także otrzymał honorowe obywatelstwo Ciechanowa7.

Czy wejście Armii Czerwonej do Polski było wyzwoleniem, czy też narzuceniem nowej formy okupacji? Jak powinniśmy traktować pomniki stawiane dowódcom i żołnierzom radzieckim? Pewne jest, że najgorszy i najbardziej opresyjny reżim hitlerowski przestał funkcjonować. Prawdą jest wszakże i to, że czerwonoarmiści dopuszczali się niebywałych okrucieństw i gwałtów za wiedzą i przyzwoleniem kadry dowódczej i na polecenie władzy politycznej. Podobno na Mazowszu zachowywali się stosunkowo łagodnie. Niemniej ich dziełem były obozy NKWD, choćby ten nieopodal miejsca, w którym usytuowano monument „Walka-Męczeństwo-Zwycięstwo”. Trzeba zauważyć, że wycofujący się z miasta Niemcy dopuścili się okrutnych zbrodni, ale ci, którzy miasto wyzwolili, też odpowiadają za straszliwe represje wobec rzeczywistych i domniemanych przeciwników.

Sugestie bibliograficzne:

Bogumiła Umińska, Karty z dziejów Ciechanowa 1939-1945, Muzeum Szlachty Mazowieckiej, Ciechanów 2009

Ryszard Juszkiewicz, Powiat ciechanowski w walce z Niemcami w latach 1939-1945, [w:] Millenium Ciechanowa, Stacja Naukowa MOBN, Ciechanów 1969, s.123-170

Tadeusz Wyrzykowski, Ciechanów w okresie okupacji hitlerowskiej, [w:] Millenium Ciechanowa, Stacja Naukowa MOBN, Ciechanów 1969, s. 171-184

Kazimierz Sobczak, Wyzwolenie Ciechanowa w 1945 roku, [w:] Millenium Ciechanowa, Stacja Naukowa MOBN, Ciechanów 1969, s. 185-189

1 Wojciech Zawadzki, Odsłonięcie pomnika Walki – Męczeństwa – Zwycięstwa, „Tygodnik Ciechanowski” nr 4/1988, s. 2

2 patrz Maciej Adamkiewicz, Historia w książkach zapisana, TMZC, Ciechanów 2020, s.135-138

3 Protokoły zarządu TMZC z lat 1966-1988

4 Protokół zarządu TMZC nr 114 z 11 IX 1980

5 Bernard Grzankowski, Walka-Męczeństwo-Zwycięstwo, „ Klucz do Miasta” Nr 5/2019, s. 15-16

6 „Tygodnik Ciechanowski”, nr 12 z 19 III 2019 r., s. 9, nr 14 z 2 IV 2019 r., s. 8 oraz nr 20/2019, s. 4

7 patrz artykuł o kulisach nadania honorowego obywatelstwa Ciechanowa na stronach internetowych ciechanowskiego portalu „06-400”